Klient musi być zakotwiczony
Przed podjęciem decyzji o wynajmie powierzchni w centrum handlowym warto poznać kluczowych najemców. Bo właśnie od nich zależy popularność obiektu.
O sukcesie centrum handlowego decyduje wiele czynników: lokalizacja, wielkość powierzchni handlowej, liczba sklepów i zasięg oddziaływania, jak również „jakość” obecnych w nim najemców, komplementarność oferty centrum, jego pozycjonowanie i postrzeganie przez klientów.
Kluczową kwestią decydującą o popularności obiektu jest odpowiedni dobór i rozmieszczenie najemców, w tym jego głównych operatorów tzw. kotwic (ang. anchor). Zwykle są to wielkopowierzchniowe sklepy znanych i silnych rynkowo marek. Ich obecność motywuje innych najemców do inwestycji w centrum - co umożliwia stworzenie możliwie kompletnej oferty. Dodatkowo, popularne marki przyciągają klientów, którzy przy okazji odwiedzają również inne sklepy. Kotwice - poprzez własne działania marketingowe oraz siłę i rozpoznawalność marki - współtworzą wizerunek centrum, pomagają wykreować jego markę. Dzięki temu możliwe staje się przywiązanie większej liczby klientów do centrum i jego najemców.
Niestety, nie ma uniwersalnej marki-kotwicy bądź zestawu kotwic, które zawsze i wszędzie gwarantowałyby sukces centrum handlowego. Optymalny dobór (tzw. mix) najemców kluczowych zależy zawsze od specyfiki danego centrum, a pośrednio od usytuowania i profilu obiektu oraz zamożności i oczekiwań klientów.
Kotwica w każdej branży
Niemal w każdej branży można wskazać marki, które przyciągają największą grupę klientów. Kotwicami są zatem znane hipermarkety bądź delikatesy, wielkopowierzchniowe salony odzieżowe (m.in. H&M, C&A, Zara, Mango, Mexx, Esprit, Marks & Spencer, Royal Collection, Reserved, czy Kappahl), sklepy dziecięce (Smyk), obuwnicze (Deichmann, Bata, CCC, Humanic) i sportowe (Intersport, Go Sport, Decathlon). Dużą popularnością cieszą się również operatorzy z branży dom i ogród (Castorama, Leroy Merlin, Praktiker), salony multimedialne (EMPiK) oraz wielkopowierzchniowe sklepy branży RTV/AGD (m.in. Media Markt, Saturn, Electroworld, RTV Euro AGD).
Magnesem centrum handlowego są nie tylko placówki handlowe, ale i kina, kręgielnie, kluby fitness oraz food court z dobrą ofertą restauracji i kawiarni. Nawet jeśli klient idzie do centrum wyłącznie z zamiarem odwiedzenia np. kina, jednocześnie - w sposób mimowolny i podświadomy - poznaje obiekt, jego ofertę i atmosferę. To z pewnością owocuje w przyszłości podczas decyzji o wyborze miejsca zakupów.
Marki z różnych półek
Aby w pełni zaspokoić potrzeby klientów, oferta centrum handlowego powinna być skierowana do różnych grup wiekowych i uwzględniać marki z kilku półek cenowych. Ponadto, odpowiednie rozmieszczenie na terenie centrum kluczowych najemców pozwala zoptymalizować i regulować przepływ osób tak, aby poszczególne części centrum były równie chętnie odwiedzane przez klientów. A zatem, lokując kluczowych najemców w poszczególnych obszarach obiektu, można zapobiec powstawaniu tzw. martwych stref, do których klient dociera rzadko. Dla przykładu: w wielokondygnacyjnych centrach handlowych kluczowym, wielkopowierzchniowym najemcom oferuje się sklepy dwu– i więcej poziomowe. Dzięki temu na każdym z pięter umiejscowiona jest większa liczba najemców z urozmaiconą ofertą. W centrum jednopoziomowym podobny efekt można uzyskać dzięki odpowiedniemu podziałowi powierzchni na poszczególne lokale.
Takie działania korzystnie wpływają na pozostałych najemców, gdyż lokalizacja w sąsiedztwie sklepów-kotwic może znacznie poprawić wyniki handlowe. Warunkiem jest oczywiście odpowiednia oferta danego najemcy. Należy bowiem pamiętać o tzw. wewnętrznej konkurencji pomiędzy najemcami z danej branży i półki cenowej. Zjawisko szczególnie widoczne podczas wyprzedaży i okresowych promocji. Wówczas faktem staje się stwierdzenie „duży może więcej”. Tym niemniej, z ogólnego punktu widzenia, mniejsi najemcy zawsze zyskują na obecności kotwic. To one bowiem, skutecznie przyciągając klientów, decydują o „sile ciążenia” centrum, a więcej klientów to szansa na większą sprzedaż dla wszystkich.
Liczy się oryginalność
Idealną sytuacją dla centrum jest umieszczenie w portfolio centrum handlowego sklepów-kotwic nieobecnych w konkurencyjnych obiektach na terenie danego miasta. W dużych aglomeracjach jeszcze kilka lat temu taka sytuacja była możliwa, jednak obecnie wraz z dużym nasyceniem rynku i ciągle rosnącą liczbą centrów handlowych jest to zadanie trudne bądź wręcz niemożliwe do zrealizowania. Stąd zdobycie strategicznych najemców staje się już nie tylko elementem przewagi konkurencyjnej, ale i czynnikiem niezbędnym w zabieganiu o klienta. Inaczej jest w małych miejscowościach, gdzie wykorzystanie kotwic jako kluczowych atutów w walce z konkurencją jest nadal możliwe.
Maciej Celmer, Dyrektor działu powierzchni handlowych Lambert Smith Hampton Polska
Wyróżnione franczyzy
Santander
Placówki bankowe
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Nest Bank
Placówki bankowe
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Żabka
Sklepy typu convenience
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
The White Bear Coffee podsumowuje rok
Sieć kawiarni The White Bear Coffee zakończyła 2025 rok z 27-procentowym wzrostem obrotów.
Angielski (i nie tylko) od Brytyjczyków
Brytyjska sieć szkół językowych wchodzi do Polski. Jakie ma plany i z kim chce nawiązać współpracę?
Jak powstają bombki w polskiej fabryce
Ręczna praca, lata doświadczenia i setki detali składają się na jedną szklaną bombkę. W wywiadzie wideo zaglądamy do fabryki Szkło-Dekor i sprawdza...
Nowe zasady gry w nieruchomościach
Rynek nieruchomości nie wrócił do starych reguł – klienci oczekują dziś nie tylko pośrednika, ale przewodnika przez cały proces zakupu. Rośnie rola...
