Automat zamiast ekspedientki
Agro Sklepomat rozwija sieć zautomatyzowanych i bezobsługowych sklepów spożywczych. Czy opłaca się w nie inwestować?
Przyzwyczailiśmy się do kupowania kawy czy słodyczy z maszyn vendingowych. Marka Agro Sklepomat idzie dalej, proponując minisklepy spożywcze, z szerszym asortymentem.
– Sklepomaty to samoobsłogowe sklepy, wyposażone w zestaw automatów samosprzedających. Produkty wybieramy na ekranie, płacimy za pomocą terminala i wtedy automat je nam wydaje – wyjaśnia Kamil Brzozowski, franczyzodawca marki Agro Sklepomat. – Automatyzacja to rzecz nieunikniona. Z drugiej strony małe sklepy spożywcze mają coraz większe problemy z zatrudnieniem pracowników i z faktem, że koszty ich zatrudnienia, w związku ze wzrostem płacy minimalnej, stale rosną. Duże sieci mogą sobie pozwolić, aby zapłacić więcej. Dla małych przedsiębiorców to jest wyzwanie. A w naszych sklepomatach tzw. czynnik ludzki został całkowicie ograniczony, a sprzedaż wydłużona do 24 godzin na dobę, siedem dni w tygodniu.
Ile na inwestycję?
W ofercie sklepomatów są m.in. wody, soki, napoje energetyczne, gotowe dania, przekąski, karma dla zwierząt. Franczyzodawca proponuje dwie wersje maszyn. Pierwsza to format tzw. otwarty, w typie paczkomatów. Składać się może z dwóch lub trzech modułów, które ustawia się w wybranym miejscu. Najmniejszy model ma szerokość 2,7 m, większy 5,7 m. Moduły mają zadaszenie i, jak zapewnia franczyzodawca, są przystosowane do pracy w różnych warunkach atmosferycznych, nawet przy 30-stopniowym mrozie. Z kolei format zamknięty przypomina nieco wyglądem kontenerową Żabkę. Wewnątrz może znajdować się 4, 6 lub 8 samodzielnych modułów, wydających produkty i przyjmujących płatności.
– To takie inteligentne kioski, wyposażone m.in. w instalację do monitoringu, regulację temperatury – dodaje Kamil Brzozowski. – Można w nich sprzedawać także delikatne produkty, jak np. jajka, ponieważ moduły są wyposażone w inteligentne półki.
M.in. z tego wynika różnica w cenie. Sklepomat otwarty jest tańszy: dwumodułowy kosztuje 89,5 tys. zł brutto, a trzymodułowy 119,5 tys. zł. Natomiast w przypadku sklepomatów zamkniętych za czteromodułowy zapłacimy 230 tys. zł brutto, a za sześciomodułowy 330 tys. zł.
– Można kupić od nas jedną maszynę, a można zainwestować w kilka. Wszystkim oferujemy te same warunki współpracy – mówi Kamil Brzozowski. – Na etapie rozmów z franczyzobiorcą dajemy możliwość zaciągnięcia leasingu online, z decyzją w kilka minut. Korzystając z leasingu możemy być właścicielem samoobsługowego sklepu spożywczego za mniej niż 15 tys. zł na start (łącznie z zatowarowaniem).
W oczekiwaniu na zyski
Zdaniem franczyzodawcy, sklepomaty mogą się sprawdzić zarówno w dużych miastach, jak i w małych, już pięciotysięcznych miejscowościach. Preferowane lokalizacje to jednak nie centra, ale raczej osiedla mieszkaniowe, miejsca o dużej rotacji ruchu pieszego, takie, gdzie nie da się otworzyć tradycyjnego sklepu.
– Nie chcemy konkurować z dyskontami – podkreśla Kamil Brzozowski. – W sklepomatach ludzie nie będą robić zakupów na cały tydzień, ale chętnie wyskoczą po coś, czego akurat im zabrakło.
Licencjobiorcy mogą sami szukać lokalizacji, ale mogą też poprosić o pomoc franczyzodawcę. Centrala dostarcza sklepomaty we wskazane miejsce, montuje je i szkoli licencjobiorców z obsługi. Zajmuje się też serwisem urządzeń.
Pojedynczy moduł pomieści do 1 tys. produktów, a największy zestaw do 8 tys. Franczyzobiorcy zatowarowują się w centrali, składając zamówienie internetowo.
Licencjobiorcy zarabiają na marży, której wysokość sami ustalają.
– Sugerujemy wcześniejszy audyt okolicznych sklepów, aby nie ustalić zbyt wysokich cen – podkreśla Kamil Brzozowski.
Według szacunków właścicieli konceptu na zwrot zainwestowanego kapitału trzeba czekać od roku do trzech lat, a w dobrych lokalizacjach może to nastąpić nawet po 9-15 miesiącach.
Wstępna opłata licencyjna wynosi 1 tys. zł, miesięcznie licencjobiorca płaci 150 zł za używanie znaku towarowego.
WIZYTÓWKA MARKI AGRO SKLEPOMAT
Sieć samoobsługowych automatów z asortymentem spożywczym.
- cena najmniejszego sklepomatu 89,5 tys. zł brutto,
- przy leasingu inwestycja początkowa spada poniżej 15 tys. zł,
- opłata wstępna 1 tys. zł.
ZOBACZ W KATALOGU
Al.Capone
Sklepy z alkoholem
Ale Animale Polskie Sklepy Zoologiczne
Sklepy zoologiczne
Auchan
Sklepy spożywcze
Candy Pop
Sklepy ze słodyczami i przekąskami
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Chorten
Sklepy spożywcze
Cortez
Sklepy z alkoholem
Czas na Herbatę
Sklepy z herbatą i akcesoriami
Delikatesy Centrum
Supermarkety spożywcze
Dr Konopny
Produkty konopne CBD
Wyróżnione franczyzy
Costa Coffee
Kawiarnie
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Żabka
Sklepy typu convenience
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Da Grasso
Pizzerie
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Jesion Inwestycje
Urządzanie wnętrz
Inne koncepty z branży art. spożywcze i FMCG
Al.Capone
Sklepy z alkoholem
Ale Animale Polskie Sklepy Zoologiczne
Sklepy zoologiczne
Auchan
Sklepy spożywcze
Candy Pop
Sklepy ze słodyczami i przekąskami
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Chorten
Sklepy spożywcze
Cortez
Sklepy z alkoholem
Czas na Herbatę
Sklepy z herbatą i akcesoriami
Delikatesy Centrum
Supermarkety spożywcze
Dr Konopny
Produkty konopne CBD
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sukces dzięki ciężkiej pracy
Julia Wołoch chciała sama o sobie decydować, dlatego postanowiła otworzyć własny biznes. Pomysł znalazła u franczyzodawcy Fit Cake.
Synevo rozwija sieć
Punkty pobrań Synevo są już w siedmiu miastach, a nowi partnerzy jeszcze do końca września mogą skorzystać z promocji na start.
Sklep z modą męską
Jack & Jones szuka doświadczonych i zaangażowanych franczyzobiorców, którzy chcą otworzyć sklep z odzieżą dla panów.
Placówka bankowa w galerii handlowej
Jedna placówka działa w centrum małego miasta, inna w warszawskiej galerii handlowej. Sylwia Kurec od lat sprawdza, jak różne lokalizacje wpływają...
