Długofalowa współpraca popłaca
Jeden z pierwszych franczyzobiorców Husse współpracuje z firmą już trzynaście lat. Jak zmienił się biznes w tym czasie?
Robert Tuczkowski to jeden z pierwszych franczyzobiorców Husse. Z firmą jest związany od 13 lat, czyli od momentu, kiedy rozpoczęła swoją działalność w Polsce.
– Jak tylko Husse pojawiło się w naszym kraju, postanowiłem się w ten biznes zaangażować. Podobała mi się filozofia działania oraz jej produkty – mówi Robert Tuczkowski.
Dobra jakość
Sam ma buldogi francuskie i dobrze wie, jak ważne jest zdrowe żywienie zwierząt. Husse oferuje karmy, do których produkcji używa się surowców dopuszczonych do spożycia także przez ludzi.
– Świadczy to nie tylko o dobrej jakości tych karm, ale także o filozofii oraz podejściu firmy do zdrowego żywienia zwierząt – mówi Robert Tuczkowski.
Jego zdaniem dużym plusem tego biznesu jest również to, że klienci mogą liczyć nie tylko na zakup produktu, jego bezpłatną dostawę ale i profesjonalne doradztwo żywieniowe.
– To zupełnie inaczej wygląda niż zakup karmy na przykład w sklepie zoologicznym, gdzie po prostu klient kupuje produkt i nikt się już nim nie interesuje. Potem wraca do domu i zastanawia się, jak ją podawać i co robić, choćby w przypadku, kiedy zwierzę nie chce jeść. My doradzamy klientowi w trakcie zakupu i po zakupach – mówi Robert Tuczkowski.
Ponadto produkty Husse można kupić tylko u franczyzobiorców i dystrybutorów firmy.
– To daje duży komfort biznesowy. Mam pewność, że klient nie ucieknie do sklepu zoologicznego czy galerii handlowej, bo tam nas nie ma. Produkty może kupić wyłącznie u swojego doradcy – mówi Robert Tuczkowski.
Taka filozofia działania dobrze wpisuje się także w obecne trendy na rynku. Klienci coraz częściej szukają produktów i usług, które wniosą coś dodatkowego, a nie skończą się tylko na zakupie. Dzięki temu czują się bezpieczniej i bardziej komfortowo.
Rozwój na przestrzeni lat
Robert Tuczkowski, jako jeden z pierwszych franczyzobiorców, miał okazję obserwować, jak rozwijało się Husse od początku działania w Polsce.
– W tym czasie firma urosła kilkukrotnie. Współpraca z dystrybutorami też jest o niebo lepsza. Od niedawna mamy platformę e-commerce, która dała nam sporo nowych możliwości, jeśli chodzi o reklamę i pozyskiwanie nowych klientów – mówi Robert Tuczkowski.
Działa on na dosyć rozległym obszarze w Bydgoszczy i okolicach. Ma też współpracowników.
Jeśli chodzi o zarobki, to jego zdaniem nie ma górnej granicy w przypadku Husse.
– Model Husse pod tym względem jest bardzo przewidywalny. Dobrze wiemy, co mamy robić, żeby zarobić konkretną kwotę i jest to ściśle uzależnione od naszego zaangażowania i liczby klientów – mówi Robert Tuczkowski.
Generalnie zarobki zależą więc od czasu, który dany dystrybutor może poświęcić na budowę swojego biznesu. Franczyzodawca mu tego nie narzuca. Każdy samodzielnie decyduje, czy ma czas, żeby zaangażować się bardziej, czy chce robić to powoli, pracując także w innym miejscu.
Najczęściej dostawy karmy Husse odbywają się popołudniami, kiedy klienci są już po pracy w domu.
– Generalnie od około 100 klientów zaczynają się poważne zarobki – mówi Robert Tuczkowski.
Koszty prowadzenia biznesu nie są duże. Dystrybutorzy nie muszą wynajmować lokalu. Wytarczy im garaż, w którym trzymają produkty. Poza tym potrzebne jest paliwo, auto i prowadzenie działalności gospodarczej.
Popyt na zwierzęta
Biznes sprawdził się też w czasie pandemii. Klienci dostawali karmę pod drzwi a zapłacić mogli bezgotówkowo. To w tym czasie zaczęło Husse przybywać klientów.
– Wiele osób zrezygnowało z samodzielnych wycieczek do sklepów, woleli skorzystać z naszego rozwiązania, dzięki czemu dostawali wyżywienie dla swojego pupila prosto pod drzwi – opowiada Robert Tuczkowski.
Wzrosło też zainteresowanie posiadaniem zwierzęcia w domu.
– Od wielu hodowców psów czy kotów docierają do nas sygnały, że nigdy jeszcze nie mieli tak dużego zainteresowania ze strony osób zainteresowanych zakupem. W najlepszych hodowlach mioty potrafią być zarezerwowane na wiele miesięcy do przodu. To bezpośrednia przekłada się również na naszą działalność – mówi Piotr Cieślik, dyrektor zarządzający Husse Polska.
WIZYTÓWKA SIECI HUSSE
Producent karmy oraz kosmetyków i drobnych smakołyków dla psów i kotów.
- 51 franczyzobiorców i ponad 150 dystrybutorów
- kwota inwestycji: franczyzobiorcy – 40-50 tys. zł, dystrybutorzy – 5 tys. zł
ZOBACZ W KATALOGU
Wyróżnione franczyzy
Santander
Placówki bankowe
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Żabka
Sklepy typu convenience
Costa Coffee
Kawiarnie
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
So Coffee
Kawiarnie
Inne koncepty z branży art. spożywcze i FMCG
Al.Capone
Sklepy z alkoholem
Ale Animale Polskie Sklepy Zoologiczne
Sklepy zoologiczne
Auchan
Sklepy spożywcze
Candy Pop
Sklepy ze słodyczami i przekąskami
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Chorten
Sklepy spożywcze
Czas na Herbatę
Sklepy z herbatą i akcesoriami
Delikatesy Centrum
Supermarkety spożywcze
Intermarché (Grupa Muszkieterów)
Supermarkety spożywcze
Mistrz Piekarz
Przyczepy z pieczywem
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Własne biuro nieruchomości? Teraz jest dobry moment
– Rynek się ustabilizował, a klienci chcą współpracować z profesjonalnymi biurami nieruchomości – zapewnia Leszek Michniak, prezes WGN.
Weryfikacja danych – klucz do bezpiecznej franczyzy
Jedna zła decyzja przy wyborze franczyzobiorcy może kosztować całą sieć. Coraz więcej firm stawia więc na dane zamiast deklaracji. Sprawdź, w jaki spo
Franczyza za 9 tys. zł
We franczyzę zajęć matematycznych MatPlus trzeba zainwestować co najmniej 9 tys. zł. Sieć działa już w 30 lokalizacja w Polsce. Kto najlepiej sprawdzi
Ile kosztuje franczyza Yasumi?
Franczyzodawca Yasumi zapewnia, że liczba klientów w salonach sieci systematycznie rośnie. Jak otworzyć Instytut Zdrowia i Urody Yasumi?

