Gentlemen Barber Shop rozwija sieć franczyzową
Firma Miłosza Anbatawiego ruszyła w trudnym okresie, na konkurencyjnym rynku, ale świetnie sobie radzi. Jaka jest tajemnica jej sukcesu?
Miłosz Anbatawi pracował jako pośrednik w sprzedaży i nigdy nie miał nic wspólnego z barberstwem. Mieszkał w Warszawie i czasem odwiedzał rodzinny Rzeszów. Podczas jednej z takich wizyt spotkał znajomego, z którym pracował w rzeszowskim pubie.
– Był w trakcie kursu barberskiego i zaprosił mnie do siebie na strzyżenie. Zażartowałem, że skoro został barberem, to ja otworzę barber shop. Trzy miesiące później staliśmy w moim lokalu – opowiada Miłosz Anbatawi.
Zanim zdecydował się na taki krok, dokładnie przeanalizował rynek. Doszedł do wniosku, że chociaż barber shopów w Rzeszowie nie brakuje, bo już wtedy działało ich w tym mieście kilkanaście, to nie ma takich, które oferowałyby naprawdę wysoką jakość.
– Postawiłem na dobrze wyposażone wnętrza oraz dobry serwis – mówi Miłosz Anbatawi.
Biznes otworzył w lutym 2020 roku, czyli na samym początku pandemii. Już miesiąc później swój salon musiał zamknąć z powodu lockdownu. Szybko wypracował jednak procedury, dzięki którym jego Gentlemen Barber Shop mógł dalej działać. Klientów przybywało.
– Na początku to miała być mała firma, która zapewni mi dodatkowy przychód. Nie chciałem jej rozwijać. Ale niedługo po otwarciu pierwszego salonu zdecydowałem o kolejnym lokalu, ponieważ było bardzo duże zainteresowanie usługami – wspomina Miłosz Anbatawi.
Nie myślał też o franczyzie, dopóki jeden z klientów nie zaczął o tę kwestie pytać.
– Nie wiedziałem wiele o takim rozwiązaniu, ale zacząłem zgłębiać temat i doszedłem do wniosku, że warto pójść w tym kierunku. Kiedy ruszył pierwszy salon franczyzowy, szybko zaczęły się otwierać kolejne. Dzisiaj mamy już w sumie 13 punktów franczyzowych w całej Polsce i sześć lokali własnych – mówi Miłosz Anbatawi.
Celem na najbliższy czas jest otwarcie w sumie 50 punktów pod szyldem Gentlemen Barber Shop.
– Ta liczba nie jest przypadkowa. Przeanalizowałem rynek i wytypowałem miasta, w których chcę, żeby Gentlemen Barber Shop koniecznie się pojawił. Ponadto w planach mam ekspansję za granicę, gdzie będę otwierać zarówno salony własne, jak i budować sieć franczyzową – mówi Miłosz Anbatawi.
Jego zdaniem kluczem do sukcesu w branży barberskiej, w której już kiedy ruszał Gentlemen Barber Shop, panowała duża konkurencja, była ciężka praca.
– Pracowałem w innej firmie jednocześnie prowadząc cztery swoje barber shopy. Wszystko, co zarabiałem na barber shopach, inwestowałem dalej w takie lokale i ich reklamy. Tylko dzięki temu firma mogła się tak rozwinąć. Zakredytowałem się na start, ale potem cały kapitał na rozwój był pozyskiwany z bieżących dochodów – mówi Miłosz Anbatawi.
Franczyzobiorca bez doświadczenia
Franczyzobiorcą Gentlemen Barber Shopu może zostać każdy.
– Nie trzeba mieć doświadczenia ani w barberstwie ani w prowadzeniu biznesu. Wszystkiego nauczymy. Trzeba mieć tylko chęci do działania, ambicję i być nastawionym na sukces – mówi Miłosz Anbatawi.
Kwota inwestycji we współpracę to ok. 100 tys. zł. Opłata wstępna wynosi 15 tys. zł netto, a w trakcie współpracy franczyzodawca od drugiego miesiąca działalności pobiera 8 proc. obrotu. Zwrotu z inwestycji należy się spodziewać po kilku, najdalej kilkunastu miesiącach.
– Najkrócej trwało to sześć miesięcy, a najdłużej osiemnaście – mówi Miłosz Anbatawi.
Przy tym Gentlemen Barber Shop stawia na współpracę z osobami, które chcą rozwijać swój biznes.
– Nie chcę mieć wielu franczyzobiorców, tylko partnerów, którzy będą ze mną otwierać jak najwięcej salonów. Dla osób, które otwierają kolejne salony przewidziane są pewne ułatwienia – mówi Miłosz Anbatawi.
Zapewnia, że lokal może wystartować w ciągu miesiąca od momentu podpisania umowy. Oprócz odpowiednich szkoleń franczyzodawca zapewnia także opiekę księgową i porady prawne w razie potrzeby. Ponadto ten biznes można prowadzić w sposób półpasywny.
– Niektórzy franczyzobiorcy mają więcej niż jeden lokal i oprócz tego angażują się jeszcze w inne działalności – zapewnia Miłosz Anbatawi.
Dodaje, że najlepiej, kiedy Gentlemen Barber Shop jest otwierany w niedalekiej odległości od miejsca zamieszkania partnera, tak, żeby dojazd do lokalu był wygodny i sprawny.
WIZYTÓWKA GENTLEMEN BARBER SHOP
Sieć salonów fryzjerskich dla mężczyzn.
- opłata licencyjna: 25 tys. zł
- kwota inwestycji – 100 tys. zł
- liczba placówek – 19 franczyzowych i 8 własnych
- opłaty miesięczne – 8 proc. od obrotu
ZOBACZ W KATALOGU
Wyróżnione franczyzy
Żabka
Sklepy typu convenience
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Costa Coffee
Kawiarnie
Santander
Placówki bankowe
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
So Coffee
Kawiarnie
Inne koncepty z branży beauty i fitness
Body Evolution
Studia modelowania sylwetki
Depilacja.pl
Salony depilacji laserowej
DepilConcept
Salony depilacji laserowej
EMS FitFactory
Studia treningu EMS
Estetic Point
Kliniki medycyny estetycznej
Fit+
Kluby fitness/siłownie
Fituro
Kluby fitness/siłownie
Haircut Express
Salony fryzjerskie
In.Time
Studia treningu EMS
Jasmine Oriental Massage & Spa
Salony masażu orientalnego
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Własne biuro nieruchomości? Teraz jest dobry moment
– Rynek się ustabilizował, a klienci chcą współpracować z profesjonalnymi biurami nieruchomości – zapewnia Leszek Michniak, prezes WGN.
Weryfikacja danych – klucz do bezpiecznej franczyzy
Jedna zła decyzja przy wyborze franczyzobiorcy może kosztować całą sieć. Coraz więcej firm stawia więc na dane zamiast deklaracji. Sprawdź, w jaki spo
Franczyza za 9 tys. zł
We franczyzę zajęć matematycznych MatPlus trzeba zainwestować co najmniej 9 tys. zł. Sieć działa już w 30 lokalizacja w Polsce. Kto najlepiej sprawdzi
Ile kosztuje franczyza Yasumi?
Franczyzodawca Yasumi zapewnia, że liczba klientów w salonach sieci systematycznie rośnie. Jak otworzyć Instytut Zdrowia i Urody Yasumi?
