Wynajem hulajnóg pozwala zarobić
Sieć ulicznych wypożyczalni hulajnóg elektrycznych Quick Ride ma już ośmiu franczyzobiorców. Jak sobie radzą?
Kamil Naskręt współpracę z firmą Quick Ride rozpoczął ponad trzy lata temu. Na koncept trafił na Targach Franczyza w Warszawie. Wcześniej był pracownikiem budowlanym.
– Pracowałem też w firmie zaopatrującej restauracje w opakowania jednorazowe – wspomina Kamil Naskręt.
Półpasywny biznes
Zawsze chciał otworzyć własny biznes, żeby pracować na swoim. Zależało mu na sprawdzonym koncepcie. Początki w Qucik Ride wspomina jako istne szaleństwo.
– Jak w każdym biznesie jest czasem lepiej, czasem gorzej. Ale Qucik Ride to moje główne źródło dochodu, pozwalające na ciągły rozwój – mówi Kamil Naskręt.
Jest bardzo zadowolony zarówno ze współpracy z franczyzodawcą, jak i działania pod szyldem Quick.
– Firma bardzo prężnie się rozwija i staje się coraz bardziej popularna – mówi Kamil Naskręt.
Biznes prowadzi wspólnie z Danielem Lasko. W pierwszym roku działania obsługiwali tylko dwa miasta, dzisiaj jest ich ponad dwadzieścia. Startowali ze 100 hulajnogami, dzisiaj mają ich ok. 900. A to jeszcze nie koniec. Chcą rozwijać się na kolejne miasta i dalej powiększać flotę.
Ich zdaniem praca przy sharingu hulajnóg jest nietypowa.
– To półpasywny biznes, który daje dużo możliwości. Aktualnie zatrudniamy pracowników dbających o naładowanie i naprawę hulajnóg. Jednak w pierwszym roku przy 100 sztukach bez problemu zajmowaliśmy się dwoma miastami, włącznie z serwisem sprzętu. Na wszystko wystarczało nam maksymalnie pięć godzin dziennie – mówi Kamil Naskręt.
Dodaje, że sharing hulajnów ma duży potencjał w Polsce. – Jako lokalna firma podbijamy nawet te najmniejsze miejscowości. One też potrafią przynieść ogromne zyski – mówi Kamil Naskręt.
Chciałby, żeby w każdym mieście w Polsce klienci mogli korzystać z hulajnóg na minuty w Quick Ride.
Szybki rozwój
Kamil Naskręt i Daniel Lasko prowadzą największą jednostkę partnerską Qucik Ride. Ale partnerów takich jak oni, którzy zaczynają od jednego miasta, a po kilku miesiącach działają już w wielu, jest więcej.
– Potwierdza to atrakcyjność naszego modelu franczyzowego – twierdzi Paweł Lehmann, prezes zarządu Qucik Ride.
W sumie firma ma ośmiu partnerów, którzy działają w 36 miastach. W tym roku nie pracowała nad rozwojem sieci franczyzowej z powodu zmian organizacyjnych. Jednak wróciła do tego, ponieważ zainteresowanie potencjalnych partnerów współpracą było bardzo duże.
Zdaniem właściciela Qucik Ride, wynajem hulajnóg na minuty to perspektywiczny biznes, szczególnie w mniejszych i średnich miastach, gdzie komunikacja miejska bywa niewystarczająca, albo niewygodna.
– Widzimy rosnące zapotrzebowanie na mobilność w miastach, zarówno jako praktyczny środek transportu, jak i świetny sposób na spędzanie wolnego czasu. Nasze hulajnogi pozwalają na aktywne zwiedzanie miast, cieszenie się świeżym powietrzem oraz spontaniczne wycieczki – mówi Paweł Lehmann.
Dodaje, że Quick Ride sprawdzi się w każdym mieście, ale najlepiej w tym z liczbą mieszkańców od 20 do 100 tysięcy.
– Kluczowe jest, aby w danym mieście nie działała jeszcze usługa wynajmu hulajnóg Quick, ponieważ każdy z naszych franczyzobiorców ma prawo do obsługi wybranego przez siebie miasta, co gwarantuje mu monopol na nasze hulajnogi – mówi Daniel Lasko.
Opłaty na start są uzależnione od wielkości miasta. Do tego jest dobierana wielkość floty. Quick Ride zapewnia franczyzobiorcom szkolenia, marketing oraz wsparcie techniczne. Potencjał zarobkowy zależy od wielu czynników, takich jak lokalizacja, intensywność korzystania z usług oraz skuteczność prowadzenia biznesu przez franczyzobiorcę. Na początku partner musi zainwestować w minimum 100 hulajnóg. To się wiąże z wydatkiem rzędu 250 tys. zł. Licencjodawca wskazuje dostawcę i pośredniczy w zamówieniu sprzętu. Hulajnogi trzeba rozstawić, na bieżąco ładować w nich baterie i serwisować je w razie potrzeby. Partnerzy zarabiają na opłatach, pobieranych za przejazdy.
WIZYTÓWKA MARKI QUICK RIDE
Wypożyczalnie hulajnóg ulicznych, działające od 2019 roku.
- 8 jednostek franczyzowych
- minimalna kwota inwestycji 250 tys. zł
- przejażdżka hulajnogą firmy Quick kosztuje: opłata startowa – od 2,59 zł brutto (opłata standardowa) do 4 zł brutto (opłata maksymalna); za każdą rozpoczętą minutę korzystania z Usługi – od 0,75 zł brutto (opłata standardowa) do 1,50 zł brutto (opłata maksymalna)
ZOBACZ W KATALOGU
Wyróżnione franczyzy
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Żabka
Sklepy typu convenience
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Costa Coffee
Kawiarnie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Jesion Inwestycje
Urządzanie wnętrz
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
Da Grasso
Pizzerie
Inne koncepty z branży usługi dla konsumentów
AgencjaTlumaczen.pl
Biura tłumaczeń i przygotowanie dokumentów
epaka.pl
Usługi kurierskie
Fashion Laundromat
Pralnie samoobsługowe
Furgonetka Punkt
Usługi kurierskie
Mail Boxes Etc.
Usługi kurierskie
Ship Center
Usługi kurierskie
Speed Queen
Pralnie samoobsługowe
Upadłości - Ekspert
Oddłużania i obrót nieruchomościami
Extra Services
Przeprowadzki, sprzątanie, naprawy, konserwacja
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sukces dzięki ciężkiej pracy
Julia Wołoch chciała sama o sobie decydować, dlatego postanowiła otworzyć własny biznes. Pomysł znalazła u franczyzodawcy Fit Cake.
Synevo rozwija sieć
Punkty pobrań Synevo są już w siedmiu miastach, a nowi partnerzy jeszcze do końca września mogą skorzystać z promocji na start.
Sklep z modą męską
Jack & Jones szuka doświadczonych i zaangażowanych franczyzobiorców, którzy chcą otworzyć sklep z odzieżą dla panów.
Placówka bankowa w galerii handlowej
Jedna placówka działa w centrum małego miasta, inna w warszawskiej galerii handlowej. Sylwia Kurec od lat sprawdza, jak różne lokalizacje wpływają...


