Licencja na sushi

sushi-story-zabki.jpg

Marka Sushi Story powstała ponad 10 lat temu w Ukrainie. Do wybuchu wojny miała tam ponad 100 lokali, teraz jest ich ok. 60. Na polskim rynku Sushi Story działa od 5 lat. Marka ma tutaj 9 działających punktów, m.in. w Warszawie, Łodzi, Ząbkach, Pruszkowie, Wrocławiu. Kolejne trzy są w trakcie przygotowań do otwarcia.

Take away i nie tylko

Sushi Story otwiera lokale w formacie take away, realizując zamówienia w dostawie i na wynos. 

– Ale w Piasecznie mamy też większy lokal, ze stolikami dla klientów – dodaje Yuliia Rymsha, kierownik oddziału Sushi Story w Polsce. – Taki format też jest możliwy, zależy to jednak od wielkości lokalu, jakim dysponuje franczyzobiorca.

Franczyzodawca zapowiada, że do końca roku chce rozbudować sieć we wszystkich dużych polskich miastach. Ale też jest zainteresowany mniejszymi miasteczkami, zlokalizowanymi wokół większych aglomeracji, jak np. podwarszawski Pruszków czy Piastów, w których już działają lokale. 

– Nasi obecni franczyzobiorcy mają pierwszeństwo jeśli chodzi o otwarcia w kolejnych lokalizacjach, ale chętnie przyjmiemy do sieci nowych partnerów – podkreśla Yuliia Rymsha. – Pilnujemy też, aby nasze lokale się nie kanibalizowały.

Według obliczeń franczyzodawcy orientacyjny koszt inwestycji w lokal w formacie take away, wielkości 40 mkw, to ok. 35 tys. euro. Model restauracyjny będzie droższy. Ale ostateczne koszty zależą od stanu wyjściowego lokalu, od konkretnego lokalizacji. Centrala pomaga w poszukiwaniu i wyborze miejsca na biznes. 

– Wspieramy i pomagamy naszym franczyzobiorcom przez cały czas przygotowań do otwarcia, łącznie z odbiorem dokonywanym przez Sanepid – podkreśla Yuliia Rymsha. – Przed otwarciem do lokalu jedzie też nasza ekipa szkoleniowa, aby przeszkolić franczyzobiorcę i jego personel.

Koszty i zyski

Od lokalizacji zależy też wysokość opłaty wstępnej w koncepcie Sushi Story. Jeśli otwieramy lokal w Warszawie, to jest to 8 tys. euro, w Krakowie czy Poznaniu – 7 tys. euro, w miastach do 300 tys. mieszkańców – 5 tys. euro. Najniższa opłata jest przeznaczona dla miast do 100 tys. mieszkańców – 3 tys. euro. Miesięczna opłata franczyzowa wynosi 3,5 proc. od obrotu. 

– Średni miesięczny obrót lokalu to 85-100 tys. zł – zapewnia Yuliia Rymsha. – Czysty dochód, który zostaje na rękę franczyzobiorcy to 3-5 tys. euro miesięcznie.

O szczegóły franczyzodawcę Sushi Story będzie można zapytać podczas wiosennych Targów Franczyza, 13-14 marca na PGE Narodowym, gdzie marka będzie miała swoje stoisko.

 

WIZYTÓWKA SUSHI STORY

Sieć lokali sushi, specjalizujących się w formacie take away. Wywodzi się z Ukrainy, w Polsce rozwija się od 5 lat.

  • ok. 60 lokali w Ukrainie
  • 9 lokali w Polsce, 3 w trakcie przygotowań do otwarcia
  • opłata wstępna od 3 tys. euro
mz.jpg
Autor
Monika Wojniak-Żyłowska
dziennikarz