Przybij Piątaka wchodzi we franczyzę

przybik-piataka-pub.png

Szyld Przybij Piątaka jest dobrze znany bywalcom wrocławskich pubów. Pierwszy lokal tej marki pojawił się już ponad 10 lat temu. Dzisiaj we Wrocławiu funkcjonują trzy oraz jeden sezonowy, otwierany wiosną. 

– W naszych pubach spotykają się głównie studenci, choć jesteśmy otwarci także na inne grupy klientów – podkreśla Kamil Przybylski, menedżer ds. rozwoju i franczyzy Przybij Piątaka. – Ale faktycznie organizujemy różne wydarzenia, skierowane do studentów, współpracujemy z organizacjami studenckimi.

Studentów – oprócz atmosfery – przyciągają na pewno ceny. 

– Piwo kosztuje u nas 7 zł, a shoty 6 zł – informuje Kamil Przybylski. – Mamy też tanie i szybkie przekąski, jak frytki, tatar czy nachosy.

Lokal z klimatem

Teraz Przybij Piątaka chce otwierać puby w innych częściach Polski, udostępniając franczyzobiorcom swoją licencję na biznes. Według franczyzodawcy koncept sprawdzi się w miastach liczących od 200 tys. mieszkańców. 

– Chcemy, aby jeden nasz pub przypadał właśnie na 200 tys. mieszkańców. W większych miastach możliwe jest więc otwarcie kilku lokali – wyjaśnia Kamil Przybylski.

Puby najlepiej otwierać w miejscach popularnych wśród studentów, w centrach miastach, ale i w pobliżu akademików. Franczyzodawca pomoże zrobić reaserch konkretnego rynku. Potrzebny jest lokal o powierzchni ok. 200 mkw. oraz miejsce na ogródek sezonowy.

Inwestycja zależy od wielkości lokalu, jego stanu, tego czy jest w nim wentylacja, klimatyzacja. Szacunkowy budżet, potrzebny na start, to 200-250 tys. zł. 

– Warto szukać ciekawych, a tańszych lokali, np. znajdujących się na poziomie minus jeden – radzi Kamil Przybylski. – Prowadzimy we Wrocławiu dwa puby urządzone właśnie w piwnicach i świetnie sobie radzą. Mają specyficzny, fajny klimat.

Franczyzodawca chce, aby wystrój lokali w całej sieci był ustandaryzowany. Składają się na niego m.in. takie elementy, jak biało-czarna kolorystyka, cegła, wisząca nad barem gitara, ściana pomalowana nutami do rockowych przebojów.

Rentowność od zaraz?

Każdy franczyzobiorca dostanie opiekuna, który pomoże mu przejść przez przygotowania do otwarcia. Centrala zapewnia też stacjonarne szkolenia oraz dostęp do specjalnej platformy szkoleniowej – dla franczyzobiorcy i jego pracowników. Licencjobiorca otrzymuje podręcznik operacyjny i pełne know-how prowadzenia biznesu. 

– Nauczymy naszych franczyzobiorców wszystkiego – zapewnia Kamil Przybylski. – Chcemy, aby wszystkie nasze lokale utrzymywały jednakowe standardy, a ich oferta była powtarzalna dla całej sieci.

Franczyzobiorcy otrzymają kontakty do dostawców, u których sieć ma wynegocjowane ceny. 

– Jeżeli licencjobiorca znajdzie gdzie indziej te same produkty w niższej cenie, to albo pokryjemy mu różnicę, albo pozwolimy na korzystanie z tańszego dostawcy – zapewnia Kamil Przybylski.

Centrala zajmuje się ogólnopolskim marketingiem marki.

Przybij Piątaka nie ma nic przeciwko temu, aby franczyzobiorca był inwestorem, który osobiście nie angażuje się w prowadzenie pubu. Wtedy jednak potrzebny jest sprawdzony i przeszkolony menedżer, nadzorujący pracę lokalu.

Nie ma opłaty za przystąpienie do sieci. Miesięczna opłata franczyzowa jest liczona od powierzchni lokalu – to 18,22 zł netto za 1 mkw. Franczyzodawca zapewnia, że płynność finansowa powinna się pojawić od pierwszego miesiąca działalności. 

– Nie notujemy w naszych lokalach miesięcy na minusie – podkreśla Kamil Przybylski. – Zwrot z inwestycji powinien nastąpić do 10 miesięcy od otwarcia.

 

WIZYTÓWKA PRZYBIJ PIĄTAKA

Wywodząca się z Wrocławia sieć pubów. Obecna na rynku od 10 lat.

  • 3 lokale stacjonarne, 1 sezonowy
  • szacunkowy koszt inwestycji – 200-250 tys. zł
  • opłata franczyzowa – 18,22 zł netto za 1 mkw.
mz.jpg
Autor
Monika Wojniak-Żyłowska
dziennikarz