Franczyza z Lviv Croissants w Polsce

lviv-croissants-lokal.jpg

Yurii Hulkevych markę Lviv Croissants znał bardzo dobrze – w Kijowie od lat prowadził (i nadal prowadzi) kawiarnio-piekarnię pod tym szyldem.

– Z Lviv Croissants zawsze współpracowało mi się świetnie – podkreśla Yurii Hulkevych. – Wszystkie warunki współpracy są jasne, wiadomo, co należy do obowiązków franczyzobiorcy, jakie dokładnie jest wsparcie ze strony centrali. 

Trzy lata temu wraz z rodziną przeprowadził się do Polski, do Zgorzelca.

– Nie planowaliśmy tego, ale życie się tak ułożyło – opowiada Yurii Hulkevych. – A jak już tak się stało, to przecież trzeba coś robić, pracować. 

W Zgorzelcu wypatrzyli wolny lokal w centrum handlowym. I pierwsza myśl, jak im przyszła do głowy brzmiała: otworzymy tam Lviv Croissants. 

Przecieranie szlaków

Lviv Croissants to marka z 10-letnim doświadczeniem. Ma obecnie 11 lokali w Polsce, około 190 na Ukrainie oraz punkty w Czechach, na Słowacji, we Francji, w USA i Korei Południowej. Jej specjalnością są świeżo wypiekane croissanty, z wytrawnymi i słodkimi dodatkami. Na polskim rynku koncept działa od 2022 roku. Pierwszym lokalem franczyzowym, jaki powstał w Polsce była właśnie kawiarnio-piekarnia w Zgorzelcu.

– Początki nie były łatwe. Przygotowanie lokalu trwało dość długo, bo np. na Dolnym Śląsku byłą tylko jedna firma, która mogła nam zainstalować systemy przeciwpożarowe i miała bardzo długie terminy realizacji zleceń. Centrala musiała dostosować do polskiego rynku wszelkie procesy, ale też menu. Na croissanty, sprowadzane z Ukrainy, trzeba było czekać. Dodatkowo marka była Polakom całkowicie obca. Na szczęście w okolicy mieszkało wielu Ukrainców, którzy znali Lviv Croissants – wspomina Yurii Hulkevych. – Ale też polscy klienci przyjęli nasz lokal bardzo ciepło. Na początku trochę byli zdziwieni, bo jednak croissanty w Polsce kojarzyły się raczej ze słodkim nadzieniem, a my proponujemy wiele opcji wytrawnych kanapek. Ale to było pozytywne zaskoczenie. 

Intensywny rozwój

Dziś do Lviv Croissants w Zgorzelcu zaglądają klienci różnej narodowości. Najwięcej jest Polaków, dużo Ukraińców, ale też Niemcy i Czesi, w końcu miasto leży na granicy.

– Taką mamy międzynarodową klientelę – uśmiecha się Yurii Hulkevych. – Kiedy w Niemczech są jakieś święta czy dni wolne, to od razu to widać, bo rośnie liczba niemieckojęzycznych klientów. 

Franczyzobiorca podkreśla, że klienci rekrutują się z przeróżnych grup wiekowych.

– Młodzi lubią nowości, np. croissanty z truskawkami czy matchę. Starsi lubią wstąpić na sałatki, które także mamy w menu i na herbatę – mówi Yurii Hulkevych. 

Lokal działa w godzinach pracy galerii, w której się mieści. Oprócz sprzedaży na miejscu zgorzelski Lviv Croissants świadczy też usługi cateringu, dostarczając zamówienia np. do urzędów, szpitala, na eventy firmowe i domowe imprezy, też po niemieckiej stronie miasta.

– Przygotowujemy indywidualne zamówienia, zgodnie z życzeniami klientów – podkreśla franczyzobiorca Lviv Croissants. – Mamy już doświadczenie w przygotowywaniu 30-50 croissantów na imprezy w bardzo krótkim czasie, a nasze wygodne i estetyczne opakowania świetnie się sprawdzają. Uważamy, że to obiecująca nisza i duża szansa rozwoju dla naszego lokalu. W kwietniu rozpoczęliśmy współpracę z firmą kurierską Glovo i już teraz obserwujemy duże zainteresowanie ofertą. Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości w Zgorzelcu pojawią się również inne usługi dostawcze, co pozwoli nam dotrzeć do szerszego grona gości.

Na pytanie o otwarcie kolejnej restauracji w Zgorzelcu franczyzobiorca odpowiada, że rozważał taką możliwość.

– Widzimy potencjał w kilku dzielnicach miasta, jednak ograniczona liczba dostępnych lokali pod wynajem sprawia, że nie jest łatwo znaleźć lokalizację – mówi Yurii Hulkevych. 


 

WIZYTÓWKA LVIV CROISSANTS

Sieć kawiarnio-piekarni, z 10-letnim doświadczeniem. Ma obecnie 11 lokali w Polsce, około 190 na Ukrainie oraz punkty w Czechach, na Słowacji, we Francji, w USA i Korei Południowej. Jej specjalnością są świeżo wypiekane croissanty, z wytrawnymi i słodkimi dodatkami. 

Wsparcie franczyzowe obejmuje m.in.

  • pomoc w wyborze i ocenie potencjału konkretnej lokalizacji;
  • obliczenie modelu finansowego dla wybranej lokalizacji;
  • przydzielenie dedykowanego menedżera do wsparcia na każdym etapie projektu;
  • sporządzenie projektu piekarni na podstawie rysunków i schematów;
  • projekt i plan technologiczny na podstawie przeprowadzonej inwentaryzacji pomieszczeń;
  • pomoc w wyborze i dopasowaniu wyposażenia i elementów aranżacji dla lokalu;
  • wsparcie HR i przeprowadzenie wstępnych rozmów kwalifikacyjnych dla pracowników piekarni;
  • wsparcie szkoleniowe trenerów oraz menedżerów przed otwarciem na miejscu w procesie przygotowania lokalu do otwarcia;
  • wsparcie pracowników podczas wspólnego otwarcia lokalu;
  • analizę wskaźników sprzedażowych i komunikowanie ich franczyzobiorcom;
  • pełne wsparcie marketingowe, tworzenie materiałów promocyjnych, plakatów, ulotek, opracowywanie i wdrażanie akcji marketingowych.


Opłata wstępna: 10 tys. euro

Opłata miesięczna: 3 proc. od obrotu netto

mz.jpg
Autor
Monika Wojniak-Żyłowska
dziennikarz