Polski start-up zmienia medycynę
Start-up medyczny stworzony przez Przemysława Jaworskiego i Remigiusza Kościelnego rośnie o kilkaset procent rocznie. Rozpędza się nie tylko w Polsce, lecz także m.in. w Brazylii i na Bliskim Wschodzie.
Technologia Shen.AI pozwala na bezkontaktowy pomiar m.in.: ciśnienia krwi, tętna, przewodnictwa skóry czy poziomu stresu. Aby otrzymać komplet informacji o podstawowych parametrach zdrowotnych, wystarczy minutowy skan twarzy za pomocą smartfona, tabletu czy laptopa.
Mariaż biznesu z pasją
Remigiusz Kościelny przez lata prowadził spółki, zajmujące się tworzeniem gier komputerowych. Przemysław Jaworski to twórca znanej firmy produkującej drukarki, specjalista w dziedzinie druku 3D. Przedsiębiorcy spotkali się na drodze zawodowej. Połączyły ich zainteresowanie nowoczesnymi technologiami i pasje – góry oraz zdrowy tryb życia.
Po latach współpracy postanowili ruszyć ze wspólnym biznesem.
– Pomysł narodził się niedługo po wybuchu pandemii COVID-19. Przemek zaproponował, żebyśmy połączyli nasze pasje z umiejętnościami technologicznymi oraz biznesowymi i stworzyli zupełnie nowy produkt – mówi Remigiusz Kościelny.
Inspiracją była chińska sztuka czytania twarzy Mian Xiang.
– Koncept ma ponad 5 tys. lat. Polegał na tym, że chiński lekarz potrafił zdiagnozować część dolegliwości pacjenta, patrząc na jego twarz. Zaczęliśmy badać temat pod względem naukowym. Zaproponowaliśmy współpracę wielu specjalistom, w tym lekarzom i fizjologom. Wspólnie zaczęliśmy analizować, co można wyczytać z twarzy przy użyciu nowoczesnych technologii. Okazało się, że innowacje są w stanie zarejestrować wiele różnych biosygnałów – opowiada Przemysł Jaworski.
Biosygnały i sztuczna inteligencja
Takie były początki firmy Shen.AI, która początkowo działa pod nazwą MX Labs, nawiązującą do wspomnianej już chińskiej sztuki czytania twarzy.
– Utworzyliśmy własny zespół technologiczny. Nasz produkt jest oparty na AI, a konkretnie na funkcji, której algorytmy używają do analizy dużych zbiorów danych – opowiada Piotr Chommyk, dyrektor operacyjny Shen.AI.
Prace nad nowym rozwiązaniem wymagały od twórców nie tylko mistrzowskiej precyzji, lecz także cierpliwości.
– Przygotowaliśmy kilkadziesiąt tysięcy par nagrań twarzy. Zarejestrowaliśmy na ich podstawie wiele biosygnałów, znanych powszechnie m.in. z ciśnieniomierzy czy pulsoksymetrów. Materiały wideo przedstawiliśmy mechanizmom AI, które miały szukać korelacji, między obrazem twarzy a np. uderzeniem serca. Okazało się, że dobrze wytrenowana sztuczna inteligencja jest w stanie z bardzo dużą dokładnością określić parametry zdrowotne. Oczywiście, jest to proces wieloetapowy – nieprosty i nietani – ale na tym polega jego magia
– opowiada Piotr Chommyk.
Jak tłumaczy, technologię próbowano pierwotnie zastosować w tzw. smart mirrors, a więc inteligentnych lustrach do zamocowania w łazience czy chociażby przy puderniczce.
– Powstało kilka wersji tego produktu. Szybko okazało się jednak, że technologia może być używana na urządzeniach, typu smartfony, tablety czy też laptopy. W wielu przypadkach pomiary są nawet dokładniejsze od tych wykonanych np. przez ciśnieniomierze kontaktowe – mówi Piotr Chommyk.
Czytanie światła
Shen.AI wykorzystuje zdalną fotopletyzmografię (rPPG), która analizuje odbicia światła od skóry i na tej podstawie rejestruje zmiany parametrów zdrowotnych pacjenta. Technologię można zintegrować z dowolną aplikacją mobilną albo internetową.
– Nie dostarczamy naszego produktu bezpośrednio do konsumenta. Sprzedajemy go w formule B2B (ang. Business-to-Business) czy B2E (ang. Business to Enterprise) – mówi Piotr Chommyk.
Shen.AI sprawdza się w telemedycynie, programach wellness dla firm, ubezpieczeniach zdrowotnych czy e-aptekach, gdzie zdalne monitorowanie zdrowia i analiza danych mogą poprawić jakość usług i wyniki leczenia pacjentów.
Dzięki wykorzystaniu smartfonów, Shen.AI umożliwia wczesną diagnostykę i profilaktykę. Poza wynikami pomiarów, pacjent otrzymuje też informacje o normach oraz rekomendacje dotyczące np. wizyty u lekarza albo konieczności wykonania testów laboratoryjnych.
Z Polski na świat
Za pośrednictwem Shen.AI użytkownicy wykonują rocznie kilka milionów skanów twarzy.
Po pięciu latach od powstania firma może śmiało powiedzieć, że rozpędza się nie tylko w Polsce.
– Sprzedajemy na każdy kontynent. Mamy wielu klientów z rynku amerykańskiego, ale też z Brazylii i Bliskiego Wschodu. Każdy nowy rozpoznany biosygnał certyfikujemy zarówno w Europie, jak i na świecie – mówi Piotr Chommyk.
Firma rozlicza się z klientami na zasadzie licencji.
– Cena jest zależna od liczby pomiarów. Ustalamy, ile użytkownicy klienta są w stanie ich wykonać w ciągu miesiąca – mówi Piotr Chommyk.
Shen.AI od samego początku może liczyć na wsparcie inwestorów.
W 2020 r. start-upowi udało się pozyskać pierwsze finansowanie w wysokości 500 tys. dolarów od polskiego funduszu Smok VC oraz funduszu Verge HealthTech z Singapuru, a także założycieli Pipedrive – Ragnara Sassa i Martina Tajura. W spółkę Remigiusz Kościelnego i Przemysława Jaworskiego zainwestował też założyciel Vital, Mountain oraz Mint.com – Aaron Patzer.
Wiosną 2024 r. Shen.AI pozyskało 2 mln dolarów, a w rundę byli zaangażowani: Smok VC, fiński Superhero Capital oraz Verge HealthTech Fund.
– Mamy kilka funduszy na pokładzie. Część naszych projektów badawczych realizujemy w ramach unijnych projektów grantowych – mówi Piotr Chommyk.
Nie tylko technologia
Shen.AI stawia mocno na marketing.
– Uczestniczymy w wielu eventach promocyjnych, ostatnio byliśmy np. na konferencji w Dubaju – mówi Piotr Chommyk.
Od 2021 r. firma ściśle współpracuje z lokalnymi uniwersytetami medycznymi i stowarzyszeniami studenckimi w całej Polsce, dając żakom szansę na poznanie najnowszych technologii medycznych.
Shen.AI prowadzi także projekt Zmierzcisnienie.pl, w ramach którego organizuje badania przesiewowe Polaków.
– Prowadzimy je również wśród pracowników firm. Chcemy pomagać we wczesnej diagnostyce. Są ludzie, którzy dopiero u nas dowiedzieli się, że mają problem z układem sercowo-naczyniowym. Choroby związane z tym obszarem to w Polsce główny zabójca. Wczesne wprowadzenie leczenia znacząco zwiększa szanse nie tylko na przeżycie, ale także na życie w zdrowiu. W ramach kampanii Zmierzcisnienie.pl utworzyliśmy pierwsze stanowiska diagnostyczne we Wrocławiu. Będą one powstawały także w innych miastach. Każdy będzie mógł odwiedzić takie miejsca i bezpłatnie się zbadać – zapowiada Piotr Chommyk.
Twórcy Shen.AI nie ukrywają, że mają ambitne plany na przyszłość. Jak tłumaczą, systematycznie wydłuża się lista chorób i dolegliwości, jakie można wyczytać z ludzkiej twarzy.
– Mamy wiele tematów, nad którymi będziemy pracować w najbliższych miesiącach. Chcielibyśmy wypuścić produkt, który będzie w stanie zmierzyć cukier długoterminowy z krwi. Jesteśmy na etapie obrabiania danych – mówi Remigiusz Kościelny.
Zapewnia, że Shen.AI jest obecnie w fazie intensywnego wzrostu.
– Dotychczas notowaliśmy trzykrotny wzrost roczny, zarówno jeśli chodzi o przychody, jak i liczbę skanów. Planujemy utrzymać tę dynamikę wzrostu. Mamy też kolejne biosygnały, które chcielibyśmy certyfikować. Poświęcamy temu obecnie bardzo dużo pracy – dodaje Przemysław Jaworski.
Uruchamiamy najprostszą wersję aplikacji odczytującej biosygnały wysyłane przez ciało człowieka
KOSZTY INWESTYCYJNE
- przygotowanie aplikacji: 160 tys. zł
- wstępny marketing: 40 tys. zł
RAZEM: 200 tys. zł
KOSZTY MIESIĘCZNE
- utrzymanie aplikacji i rozwijanie jej o dodatkowe funkcje: 80 tys. zł
- marketing: 20 tys. zł
- wynajem biura: 12 tys. zł
- koszty pracownicze (zakładamy, że zespół składa się z kilkunastu osób): 300 tys. zł
RAZEM: 412 tys. zł
Spodziewane przychody miesięczne
- Zakładamy koszt miesięcznego abonamentu dla firm na poziomie 5 tys. zł i 100 klientów.
RAZEM: 500 tys. zł
SPODZIEWANE DOCHODY
500 tys. zł minus 412 tys. zł
DOCHÓD PRZED OPODATKOWANIEM
88 tys. zł
Przedstawione zestawienie jest jedynie przykładowe – sugerujemy wykonanie własnego biznesplanu dla konkretnych warunków biznesowych.
Wyróżnione franczyzy
Żabka
Sklepy typu convenience
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Costa Coffee
Kawiarnie
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Da Grasso
Pizzerie
So Coffee
Kawiarnie
Jesion Inwestycje
Urządzanie wnętrz
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sukces dzięki ciężkiej pracy
Julia Wołoch chciała sama o sobie decydować, dlatego postanowiła otworzyć własny biznes. Pomysł znalazła u franczyzodawcy Fit Cake.
Synevo rozwija sieć
Punkty pobrań Synevo są już w siedmiu miastach, a nowi partnerzy jeszcze do końca września mogą skorzystać z promocji na start.
Sklep z modą męską
Jack & Jones szuka doświadczonych i zaangażowanych franczyzobiorców, którzy chcą otworzyć sklep z odzieżą dla panów.
Placówka bankowa w galerii handlowej
Jedna placówka działa w centrum małego miasta, inna w warszawskiej galerii handlowej. Sylwia Kurec od lat sprawdza, jak różne lokalizacje wpływają...
