Zarobić na ciuchach
W ciągu ostatnich kilku tygodni sieć sklepów z odzieżą używaną Gwoździej powiększyła się o cztery nowe sklepy.
W czerwcu sieć Gwoździej powiększyła się o cztery kolejne jednostki franczyzowe. Nowe sklepy zostały otwarte w Elblągu, Lublinie, Czeladzi i Węgorzewie. Punkt w Węgorzewie otworzył Grzegorz Podziewski, który prowadzi już trzy sklepy zrzeszone w sieci Gwoździej - dwa w Gołdapii i jeden w Kętrzynie.
Na 26 lipca przedstawiciele sieci zaplanowali otwarcie sklepu w Międzyrzecu Podlaskim.
Zbigniew Olejnicki, pierwszy franczyzobiorca sieci Gwoździej, twierdzi, że średni miesięczny zysk z jednego sklepu oscyluje w granicach 6-7 tys. zł. Sam prowadzi trzy - w Siedlcach, Ostrołęce i Grajewie.
— Franczyzobiorca naszej sieci może zaopatrywać się w towar w naszej hurtowni. Posiadamy w niej odzież, którą importujemy z własnych zbiórek. Sprzedajemy ją wyłącznie naszym partnerom — mówi Tomasz Gwoździej, dyrektor sieci Gwoździej.

Biorca sieci Gwoździej może kupować odzież również w innych hurtowniach. Jednak jak twierdzi Zbigniew Olejnicki to się nie opłaca, gdyż towar oferowany przez franczyzodawcę jest o 40 proc. tańszy niż sprzedawany w innych hurtowniach.
Co siedem dni odzież w hurtowni sieci Gwoździej jest całkowicie wymieniana.
— To bardzo ważne. Mam pewność, że jak wrócę za tydzień po nową partię ubrań, to nie zastanę znów tych samych — mówi Zbigniew Olejnicki.
W regionie północno-wschodnim sieć sklepów Gwoździej istnieje prawie we wszystkich większych miastach.
— Obecnie prowadzimy rozmowy z osobami zainteresowanymi otwarciem tego typu działalności w niemal wszystkich województwach, lecz nie ukrywamy iż wolelibyśmy się rozprzestrzeniać sukcesywnie od najbliższych nam regionów, czyli województwa podlaskiego – mówi Tomasz Gwoździej.
Obecnie sieć posiada 15 sklepów własnych i 14 franczyzowych.
Aby zostać franczyzobiorcą sieci, należy posiadać kapitał w wysokości 8-25 tys. zł. Ostateczna kwota inwestycji jest uzależniona od wielkości sklepu. Oprócz tego trzeba dysponować lokalem o powierzchni od 100 do 500 m2 w miejscowości zamieszkałej przez ponad 20 tys. mieszkańców. Opłata wstępna wynosi 2 tys. zł. Sieć pobiera również opłaty miesięczne w wysokości 1 tys. zł od sklepu. Jeżeli franczyzobiorca posiada więcej niż 2 sklepy, wówczas za kolejne płaci 500 zł miesięcznie. Przedstawiciele sieci twierdzą, że inwestycja zwraca się już nawet po 3 miesiącach. Biorcy licencji to potwierdzają.
Info: GwoździejWyróżnione franczyzy
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Żabka
Sklepy typu convenience
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Santander
Placówki bankowe
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Nest Bank
Placówki bankowe
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sfinks zadowolony z końcówki roku
Sfinks Polska w 2025 roku miał sprzedaż gastronomiczną większą o 4,5 proc. niż rok wcześniej. Wzrosły też przychody ze sprzedaży gastronomicznej w ...
Nowości w Cukrem i Solą
Cukrem i Solą wprowadza do oferty nowy produkt. I ma dla franczyzobiorców poleasingowe przyczepy w dobrej cenie.
Impuls, który napędza biznes
Najpierw była nieufność wobec „treningu z prądem”, potem boom i równie szybkie zamknięcia studiów. Na rynku EMS zostały nieliczne marki – wśród nic...
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Zrób sobie prezent na święta i zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego n...