Więcej pizzy i hamburgerów

Dla większości Polaków wyjście do restauracji nadal jest związane ze specjalną okazją. Częściej chodzimy do pizzerii, pubu czy na hamburgera. Powoli przyzwyczajamy się do jedzenia poza domem. (W dużych miastach, z uwagi na długie godziny pracy, jest to często nie przejaw zamożności, a konieczność). Nadal jednak daleko nam do USA i rozwiniętych gospodarek Europy. Amerykanin je poza domem ok. 150 razy w ciągu roku. Anglik, Francuz, Włoch lub Niemiec od 50-70 razy. W Polsce brakuje takich statystyk. Szacunki specjalistów z branży mówią, że średnio robimy to kilka razy w roku. Najczęściej poza domem jadają mieszkańcy dużych miast.

Więcej: "Parkiet", 6 lutego 2006 r.