Toy Planet pod choinkę
Okres poszukiwania świątecznych prezentów może zaowocować znalezieniem własnego biznesu. Wydamy na niego do 200 tys. zł.
Dla właścicieli sieci sklepów z zabawkami Toy Planet okres przedświąteczny to czas ciężkiej pracy. Nie chodzi tu jednak wyłącznie o sprzedaż zabawek, bowiem bożonarodzeniowy szał zakupów przekłada się również na większe zainteresowanie franczyzą Toy Planet.
- Ostatni kwartał roku to zawsze najbardziej pracowity okres w naszej branży. Osoby szukające prezentów pod choinkę bardzo często znajdują w naszej sieci także pomysł na biznes. Na trzeci kwartał przypada również sporo otwarć nowych sklepów. W tym roku przez ostatnie trzy miesiące udało nam się uruchomić 10 nowych placówek Toy Planet – wyjaśnia Robert Momocki, właściciel sieci Toy Planet.
Pod logo Toy Planet działa dziś 31 sklepów z zabawkami, 26 z nich to sklepy franczyzowe, zaś 5 pozostałych to sklepy własne.
- Nie zależy nam na dużej liczbie placówek, ale na wysokiej jakości punktów działających w naszej sieci. Nie mniej jednak bardzo cieszy nas duże zainteresowanie konceptem Toy Planet – od początku tego roku podpisaliśmy 19 umów franczyzowych i pracujemy nad otwarciami kolejnych sklepów. Prowadzimy również rozmowy z kilkoma osobami, które skontaktowały się z nami podczas Targów Franczyza 2012 i mam nadzieję, że to przełoży się na podpisanie kolejnych umów – mówi Robert Momocki.
Na inwestycję we własny sklep Toy Planet trzeba przeznaczyć od 90 tys. zł do 200 tys. zł netto. Opłata za przystąpienie do sieci to w zależności od czynników 8-12 tys. zł, a opłata miesięczna to 3 proc. obrotu netto. Sklepy Toy Planet mają od 80 do 150 m2 i mieszczą się w galeriach handlowych lub przy ruchliwych ulicach miast. W ciągu mijającego roku firma skupiła się na rozwoju sieci w mniejszych miastach liczących 20-100 tys. mieszkańców.
- Mniejsze miejscowości to nie tylko duży potencjał i niewielka konkurencja, ale też mniejsze koszty zatrudnienia personelu, czy wynajęcia powierzchni sklepu. Duże sieci uważają, że w małych miastach nie ma klientów na dobre i droższe zabawki, ale według nas ten klient tam jest, tylko nigdy do tej pory nie miał okazji tych zabawek kupić, bo ich zwyczajnie nie było na miejscu – twierdzi Momocki.
(mak)
ZOBACZ W KATALOGU
Wyróżnione franczyzy
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Costa Coffee
Kawiarnie
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Żabka
Sklepy typu convenience
Jesion Inwestycje
Urządzanie wnętrz
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
Da Grasso
Pizzerie
Inne koncepty z branży art. dziecięce
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sukces dzięki ciężkiej pracy
Julia Wołoch chciała sama o sobie decydować, dlatego postanowiła otworzyć własny biznes. Pomysł znalazła u franczyzodawcy Fit Cake.
Synevo rozwija sieć
Punkty pobrań Synevo są już w siedmiu miastach, a nowi partnerzy jeszcze do końca września mogą skorzystać z promocji na start.
Sklep z modą męską
Jack & Jones szuka doświadczonych i zaangażowanych franczyzobiorców, którzy chcą otworzyć sklep z odzieżą dla panów.
Placówka bankowa w galerii handlowej
Jedna placówka działa w centrum małego miasta, inna w warszawskiej galerii handlowej. Sylwia Kurec od lat sprawdza, jak różne lokalizacje wpływają...
