Pralnia lepsza niż szpital
Damian Rorat pracował w firmie telekomunikacyjnej i oddziale firmy kurierskiej. Teraz postawił na pralnię – został franczyzobiorcą 5àSec.
Operator telefonii komórkowej, firma kurierska, pralnia chemiczna – biznesy całkiem inne, ale jak twierdzi Damian Rorat, wcale nie różnią się od siebie tak bardzo, bo wszystkie dotyczą usług. Początkowo przedsiębiorca pracował jako regionalny przedstawiciel jednego z trzech największych operatorów i dbał o utrzymywanie standardów w punktach sprzedaży usług telekomunikacyjnych. Później przyszedł czas na własną firmę. Zyski z firmy kurierskiej nie były jednak adekwatne do wkładu pracy. Poza tym zarządzanie grupą kurierów, którzy pracowali w terenie, okazało się wyjątkowo trudne.
– Zmiana profilu działalności zbiegła się w czasie z przygotowaniami do otwarcia w Częstochowie Galerii Jurajskiej, pierwszego tego typu obiektu w mieście. Centrum handlowe ruszyło w październiku 2009 roku, ja natomiast jeszcze w marcu rozpocząłem rozmowy z 5àSec. Wiedziałem, że w negocjowaniu warunków najmu z zarządcą galerii miałbym słabszą pozycję niż międzynarodowa sieć. Przeciętny Kowalski nie jest tak atrakcyjnym partnerem biznesowym jak duża firma – twierdzi Damian Rorat.
Już po pierwszym spotkaniu w Warszawie przedsiębiorca wiedział, że nie potrzebuje dodatkowych rozmów z innymi franczyzodawcami.
– 5àSec podeszło do tematu bardzo racjonalnie – nie obiecywano mi nie wiadomo jakich zysków. Dyrektor firmy zapowiedział, że jak każdy biznes, pralnia również potrzebuje czasu na rozkręcenie. Zyski pojawiły się planowo, po mniej więcej połowie roku prowadzenia działalności – mówi franczyzobiorca.
Innym argumentem przemawiającym za nawiązaniem współpracy z 5àSec były standardy panujące w pralniach sieci. Sposób obsługi klienta, ubiór personelu oraz wygląd placówki nie pozostawały bez znaczenia. Praca w usługach sprawiła, że Damian Rorat zwraca uwagę na najmniejsze szczegóły, które mają wpływ na wizerunek biznesu.
– Ważne jest dla mnie, czy obsługujący mnie personel pralni ma białą, czystą koszulę, czy brudny fartuch – podaje przykład.
Z pracownika na kierownika
Pierwszy dzień działania pralni zbiegł się z otwarciem galerii. Skuteczna okazała się promocja prania i czyszczenia odzieży za 5 zł. Przyciągnęło to pierwszych klientów, a właściwie całe tłumy.
– Kolejka jak za komuny za jakimś deficytowym produktem – żartuje Rorat.
Zatrudnienie w częstochowskiej pralni znalazły cztery osoby. Pierwsze miesiące były trudne, ale cierpliwość popłaca. Dwie pracownice, które w firmie są od początku, awansowały na stanowiska kierownicze. Jedna z nich zarządza pralnią w Galerii Jurajskiej, druga zaś placówką przejętą od sieci, która działa w supermarkecie Auchan, również w Częstochowie. Mimo zaufanego personelu franczyzobiorca praktycznie każdego dnia jest obecny w obu punktach.
– Otwarcie pierwszej pralni wiązało się z zupełnie innymi doświadczeniami niż przejęcie drugiej, gdzie konieczny był tylko remont. Surowy stan lokalu w galerii handlowej wymagał ode mnie przygotowania projektu uwzględniającego instalację wszystkich urządzeń i klimatyzacji. Franczyzodawca zapewnił mi nowy sprzęt od sprawdzonego dostawcy. Jeśli wystąpiłaby jakakolwiek awaria urządzeń, mogę liczyć na pomoc mobilnego pracownika z działu technicznego 5àSec – dodaje.
Już wkrótce kierowniczka jednej z pralni zostanie oddelegowana do Kielc, bo właśnie tam Damian Rorat przejmie kolejną sieciową pralnię. Zarządzanie na odległość nie należy do najłatwiejszych, ale problem ten rozwiązuje zaufany pracownik. Poza tym przykład personelu częstochowskiego przedsiębiorcy pokazuje, że również w tym biznesie zatrudnieni mogą rozwijać się i awansować.
Pasja liczona w kilometrach
Wolne chwile Damian Rorat spędza na motorze. Dużym wyzwaniem była jego podróż na Syberię zorganizowana w 2010 roku wspólnie z kolegą. Trasa prowadząca na Kołymę i z powrotem liczyła 25 tys. km. Kilkaset kilometrów przed dotarciem do celu Damian Rorat miał jednak na wertepach problemy z panowaniem nad motocyklem. Upadek okazał się nie tylko bolesny, ale i groźny dla zdrowia. Nadwerężony staw barkowy wymagał hospitalizacji.
Dla niektórych „jeden wyścig” to za mało, dlatego Damian Rorat zdecydował się na prowadzenie kilku pralni chemicznych. W ten sposób wykorzystuje wiedzę i doświadczenie, jakie zdobył, otwierając pierwszą placówkę.
Notował Daniel Wilk
ZOBACZ W KATALOGU
Wyróżnione franczyzy
Nest Bank
Placówki bankowe
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Żabka
Sklepy typu convenience
Santander
Placówki bankowe
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Inne koncepty z branży usługi dla konsumentów
AgencjaTlumaczen.pl
Biura tłumaczeń i przygotowanie dokumentów
Citybox24.pl
Magazyny samoobsługowe
epaka.pl
Usługi kurierskie
Extra Services
Przeprowadzki, sprzątanie, naprawy, konserwacja
Fashion Laundromat
Pralnie samoobsługowe
Furgonetka Punkt
Usługi kurierskie
Kobieta i Rozwód
Centra wsparcia w trakcie rozwodu
Mail Boxes Etc.
Usługi kurierskie
Quick Ride
Wynajem hulajnóg, taksówki i dostawy jedzenia
Ship Center
Usługi kurierskie
Speed Queen
Pralnie samoobsługowe
Upadłości - Ekspert
Oddłużania i obrót nieruchomościami
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Amortyzacja w firmie w 2026 roku
Z dniem 1 stycznia 2026 r. przed mikro-, małymi i średnimi przedsiębiorcami, otworzyła się nowa okazja. Prezydent RP podpisał 15 grudnia nowel...
The White Bear Coffee podsumowuje rok
Sieć kawiarni The White Bear Coffee zakończyła 2025 rok z 27-procentowym wzrostem obrotów.
Angielski (i nie tylko) od Brytyjczyków
Brytyjska sieć szkół językowych wchodzi do Polski. Jakie ma plany i z kim chce nawiązać współpracę?
Jak powstają bombki w polskiej fabryce
Ręczna praca, lata doświadczenia i setki detali składają się na jedną szklaną bombkę. W wywiadzie wideo zaglądamy do fabryki Szkło-Dekor i sprawdza...
