W Mydlarni pachnie zyskiem
Lena Bałut pracowała w sklepie Mydlarnia u Franciszka jako ekspedientka. Trzy lata temu postanowiła zaryzykować i otworzyła własny sklep marki. Dziś ma ich już cztery.
– Wielu franczyzobiorców Mydlarni u Franciszka prowadzi po 3-4 sklepy naszej sieci. Z myślą o nich stworzyliśmy system informatyczny B2B, do zarządzania wieloma punktami – mówi Leszek Krzanowski, specjalista ds. rozwoju franczyzowego sieci Mydlarnia u Franciszka. – Siedząc w domu, można śledzić, co dzieje się w poszczególnych sklepach: ile wydano paragonów, jakie artykuły się sprzedały. To bardzo ułatwia zarządzanie biznesem.
Z pracownicy – pracodawca
Lena Bałut ma cztery sklepy z logo Mydlarnia u Franciszka: w Limanowej, Gorlicach, Jaśle i Jeleniej Górze.
– Przez kilka lat pracowałam jako ekspedientka, w sklepie w Krakowie. Mogłam w praktyce zobaczyć, jak taka placówka funkcjonuje, jacy klienci przychodzą, znałam asortyment i orientowałam się, czy prowadzenie takiego sklepu się opłaca – przyznaje franczyzobiorczyni. – To był akurat moment, gdy miesięcznie otwierało się po 4-6 sklepów marki. Chciałam się rozwijać, więc postanowiłam zainwestować.
Ponad trzy lata temu otworzyła sklep w Limanowej. Inwestycja okazała się trafiona. Po siedmiu miesiącach Lena Bałut otworzyła kolejną Mydlarnię, później dwie następne (ostatnią w maju tego roku).
– Przez pierwsze tygodnie funkcjonowania sklepu nie zatrudniam pracowników, ale sama zajmuję się sprzedażą. To pozwala zorientować się, jacy klienci przychodzą, czego szukają. Dopiero później przeprowadzam rekrutację. W każdym sklepie staram się być przynajmniej raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie. Dzięki platformie B2B widzę na bieżącą, co się dzieje w sklepach, jestem w ciągłym kontakcie z personelem. Sama też staję za ladą. Pracownicy muszą wiedzieć, że od nich nie wymagam więcej, niż sama od siebie.
Licencja za złotówkę
Pierwszy sklep franczyzowy pod szyldem Mydlarnia u Franciszka powstał w 2009 roku. Dziś jest ich już 108, oprócz tego funkcjonuje 16 sklepów własnych. Sieć należy do firmy Lorient, która jest producentem i importerem naturalnych kosmetyków. W Mydlarniach można kupić. m.in. mydła z olejów roślinnych, także na wagę, kremy, szampony, odżywki itp. Na inwestycję we własny salon z kosmetykami trzeba przeznaczyć ok. 50 tys. zł. Jak zapewnia licencjodawca, jest to kwota wystarczająca na urządzenie sklepu i jego zatowarowanie. Za przystąpienie do sieci płaci się złotówkę. Franczyzodawca nie pobiera miesięcznych opłat franczyzowych, opłata marketingowa wynosi 235 zł netto, 35 zł miesięcznie trzeba zapłacić za korzystanie z platformy B2B (przy otwarciu kolejnego sklepu opłata wynosi 10 zł). Sieć zapewnia bezpłatne szkolenia z zakresu wiedzy o produktach i technik sprzedaży.
– Szkolimy franczyzobiorców, sprzedawców, ale także kierowników i menedżerów sklepów – dodaje Leszek Krzanowski.
Zatowarowanie odbywa się w miarę potrzeb, zamówienia, składane są przez internet i realizowane w ciągu 24 godzin. W przypadku, gdy ten sam franczyzobiorca otwiera kolejny sklep w sieci, na pierwsze zatowarowanie dostaje 30-dniowy termin płatności.
Licencjodawca twierdzi, że sklep powinien zacząć zarabiać na pokrycie bieżących kosztów stałych już w drugim miesiącu działalności. Szacowany okres zwrotu całej inwestycji to 6-7 miesięcy. Łatwo więc policzyć, że w tej sytuacji miesięcznie sklep powinien przynieść przynajmniej 7 tys. zł dochodu.
W tym roku otwarto siedem nowych franczyzowych Mydlarni. Na trzy kolejne są już podpisane umowy najmu.
Wyróżnione franczyzy
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Costa Coffee
Kawiarnie
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Żabka
Sklepy typu convenience
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Jesion Inwestycje
Urządzanie wnętrz
So Coffee
Kawiarnie
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Da Grasso
Pizzerie
Inne koncepty z branży kosmetyki, biżuteria, upominki
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sukces dzięki ciężkiej pracy
Julia Wołoch chciała sama o sobie decydować, dlatego postanowiła otworzyć własny biznes. Pomysł znalazła u franczyzodawcy Fit Cake.
Synevo rozwija sieć
Punkty pobrań Synevo są już w siedmiu miastach, a nowi partnerzy jeszcze do końca września mogą skorzystać z promocji na start.
Sklep z modą męską
Jack & Jones szuka doświadczonych i zaangażowanych franczyzobiorców, którzy chcą otworzyć sklep z odzieżą dla panów.
Placówka bankowa w galerii handlowej
Jedna placówka działa w centrum małego miasta, inna w warszawskiej galerii handlowej. Sylwia Kurec od lat sprawdza, jak różne lokalizacje wpływają...