Rząd jednak nie opodatkuje franczyzy?
Kolejni ministrowie podzielają wątpliwości w sprawie podatku od handlu. A właściciele sklepów franczyzowych manifestują.
Zmiażdżony krytycznymi uwagami rządowy projekt podatku od handlu ma zyskać nową formę. Takie zapowiedzi popłynęły w ubiegłym tygodniu z obozu rządowego po tym, jak swoje obawy związane z wprowadzeniem daniny zgłosili franczyzobiorcy i franczyzodawcy. Podatek, który w założeniu miał chronić polski handel, został skonstruowany w taki sposób, że w jednakowym stopniu obciążyłby zarówno zagraniczne sieci dyskontowe, jak i małe rodzime sklepy zrzeszone w sieciach franczyzowych.
Rząd nie pozostał obojętny wobec krytyki. Jak donosi Rzeczpospolita, projekt budzi sprzeciw szczególnie dwóch ministrów – Jarosława Gowina oraz Mateusza Morawieckiego. Kierowany przez Gowina resort nauki zgłosił uwagi dotyczące szczególnie opodatkowania handlu w weekendy oraz sieci franczyzowych. Jak nieoficjalnie wiadomo, obecny projekt podatku już trafił do kosza, a ministerstwo finansów pracuje nad nową wersją. Jego szef, Paweł Szałamacha, ma coraz mniej czasu, bo podatek miał zacząć obowiązywać od 1 kwietnia. W środę 10 lutego minister ma spotkać się z przedstawicielami branży handlowej.
Rząd milczy, franczyzobiorcy protestują
W walkę o powstrzymanie zmian ustawowych zaangażowały się organizacje reprezentujące przedsiębiorców z branży handlu detalicznego. Polska Izba Handlu zaprosiła na 8 lutego przedstawicieli rządu na konsultacje w sprawie podatku. Nie pojawił się jednak żaden z ministrów.
– Jest to o tyle rozczarowujące, że w spotkaniu uczestniczyli franczyzobiorcy, których ta ustawa dotknie najbardziej i liczyli na rozmowę z rządem – mówił Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu.
Tymczasem trwa zbieranie podpisów pod petycją do premier Beaty Szydło w sprawie niesprawiedliwego opodatkowania sieci franczyzowych. Jednocześnie też franczyzobiorcy organizują manifestacje, by zwrócić uwagę na zagrożenia, jakie niosłoby wprowadzenie podatku w obecnej formie. 8 lutego w Lublinie manifestowali przedsiębiorcy zrzeszeni w Stowarzyszeniu Kupców i Przedsiębiorców Polskich „RAZEM”, współpracujący z Polską Siecią Handlową Lewiatan. Na 11 lutego zapowiedziany jest też protest franczyzobiorców pod Sejmem.
– Projekt ustawy zaprezentowany 2 lutego br. uderza bardzo mocno w polskie sklepy, ponieważ będą one traktowane na potrzeby podatku jako jeden wielki podmiot, który będzie odpowiedzialny za kilka tysięcy NIPów, tylko dlatego, że na sklepach widnieje to samo logo. Oznacza to, że sklep w Lublinie będzie uzależniony podatkowo od sumy obrotów sklepów np. w Poznaniu, Gdańsku, Krakowie – tłumaczą przedsiębiorcy w liście do mediów.
Oczekują, że ustawodawca wyłączy franczyzę z postanowień podatkowych i odstąpi od naliczania podatku w weekendy i święta. Postulują też zastosowanie dla małych przedsiębiorstw (do 10 mln euro) i średnich (do 50 mln euro rocznie) stawki podatku nie wyższej niż 0,3 proc. przy obrotach powyżej kwoty wolnej w wysokości 12 mln zł rocznie. Obecny projekt ustawy podatkowej dostępny jest tutaj.
– Głównym problemem będzie rozpad polskich sieci i bankructwo wielu polskich sklepów. W konsekwencji nastąpią zwolnienia pracowników i wzrost bezrobocia. Jeżeli sklep wyszedłby z sieci, zostanie sam bez dostępu do dobrych cen zakupu, bez gazetek, czyli nie będzie w stanie konkurować cenowo na rynku. Klientów będzie coraz mniej i w konsekwencji sklep padnie. Dalej zagrożony będzie los naszych dostawców: lokalnych producentów żywności, hurtowników, piekarni, zakładów mięsnych, rolników, którzy swoją produkcję głównie opierają na sprzedaży do polskich sklepów, gdyż bardzo często nie stać ich na współpracę z hipermarketami – mówią uczestnicy lubelskiego protestu. Wielu z nich pojawi się na manifestacji w Warszawie. Jej współorganizatorem jest Polska Organizcja Franczyzodawców, która od początku zabiera głos w dyskusji na temat planów wprowadzenia podatku obrotowego. Eksperci POF przygotowali też dokumenty, w których negatywnie opiniują wstępny projekt podatku.
Akcja protestacyjna trwa też w internecie pod hasłem #ListDoPaniBeaty. W jej ramach franczyzobiorcy sklepów spożywczych opowiadają o swoich biznesach i dzielą się obawami związanymi z planami wprowadzenia podatku.
Wyróżnione franczyzy
Costa Coffee
Kawiarnie
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Żabka
Sklepy typu convenience
Santander
Placówki bankowe
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
So Coffee
Kawiarnie
Inne koncepty z branży art. spożywcze i FMCG
Al.Capone
Sklepy z alkoholem
Ale Animale Polskie Sklepy Zoologiczne
Sklepy zoologiczne
Auchan
Sklepy spożywcze
Candy Pop
Sklepy ze słodyczami i przekąskami
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Chorten
Sklepy spożywcze
Czas na Herbatę
Sklepy z herbatą i akcesoriami
Delikatesy Centrum
Supermarkety spożywcze
Husse
Karma i produkty dla psów i kotów
Intermarché (Grupa Muszkieterów)
Supermarkety spożywcze
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Własne biuro nieruchomości? Teraz jest dobry moment
– Rynek się ustabilizował, a klienci chcą współpracować z profesjonalnymi biurami nieruchomości – zapewnia Leszek Michniak, prezes WGN.
Weryfikacja danych – klucz do bezpiecznej franczyzy
Jedna zła decyzja przy wyborze franczyzobiorcy może kosztować całą sieć. Coraz więcej firm stawia więc na dane zamiast deklaracji. Sprawdź, w jaki spo
Franczyza za 9 tys. zł
We franczyzę zajęć matematycznych MatPlus trzeba zainwestować co najmniej 9 tys. zł. Sieć działa już w 30 lokalizacja w Polsce. Kto najlepiej sprawdzi
Ile kosztuje franczyza Yasumi?
Franczyzodawca Yasumi zapewnia, że liczba klientów w salonach sieci systematycznie rośnie. Jak otworzyć Instytut Zdrowia i Urody Yasumi?

