Dlaczego warto się dzielić pomysłami na biznes?
Masz pomysł na biznes i nie chcesz, żeby ktoś ci go ukradł, więc nie mówisz o nim nikomu. To może być błąd. I może cię drogo kosztować.
Jeśli masz pomysł na biznes, warto podzielić się nim z innymi. Obserwuję, że początkujący, zakładający swoje biznesy, robią to niechętnie. Nawet do mnie często piszą różni czytelnicy, informują, że mają jakiś pomysł na biznes, nie wyjaśniając, na czym on polega, i pytają o radę. Nie dzielimy się swoimi pomysłami na biznes, bo boimy się, że ktoś nam ten pomysł ukradnie. Tylko pomyśl: przecież pomysł to jeszcze nic. Żeby go zrealizować, potrzeba czasu, pieniędzy i ludzi. Potrzeba też umiejętności i znajomości danego rynku. Jaka jest szansa, że osoba, której powiesz o swoim pomyśle, ma jednocześnie: czas, żeby ubiec cię i zrealizować ten pomysł szybciej, niż ty; pieniądze, żeby w pomysł zainwestować; umiejętności, żeby pomysł zrealizować; ludzi, którzy jej w tym pomogą; znajomość rynku, na którym będziesz działać? To trochę tak, jakbyś od dawna chciał kupić wymarzony motocykl, upatrzył sobie jakiś konkretny model z drugiej ręki, od konkretnego sprzedawcy i bał się powiedzieć komukolwiek znajomemu, że chcesz kupić motor, w obawie, że zaraz znajdzie się ktoś, kto pobiegnie i szybko kupi go przed tobą. Śmieszne? Wyjątki się oczywiście zdarzają, ale zapewniam cię, że jeśli ktoś już ma firmę, to prawdopodobnie ma też dużo pomysłów na jej rozwój, może nawet więcej pomysłów niż czasu i pieniędzy. Jeśli przyjdziesz do kogoś takiego z własnym pomysłem, to pewnie nie musisz bać się, że ktoś ten pomysł podkradnie.
A z kim dzielić się pomysłami na biznes? W pierwszym odruchu chcemy opowiedzieć o swoim pomyśle rodzinie i znajomym. To niegłupi pomysł, ale nie zawsze najbliżsi pomogą nam swoimi uwagami. Czasem zniechęcą do realizowania pomysłu (bo np. nie są z naszej grupy docelowej – nie ma sensu pytać kogoś, kto nie gotuje, czy kupiłby w internetowym sklepie garnki – jasne, że nie, bo nie gotuje). Czasem dzieje się odwrotnie, najbliżsi nie chcą studzić naszego entuzjazmu, więc chwalą pomysł. Trochę to rozumiem. Mamy potrzebę akceptacji, chcemy być lubiani i mało kto ma odwagę powiedzieć najbliższej osobie: puknij się w czoło, to zły pomysł na biznes. Warto o swoim pomyśle na biznes opowiedzieć komuś, kto już prowadzi firmę. Niekoniecznie w tej samej branży – nawet w innej. Właściciel firmy ma już za sobą jakieś błędy i porażki, więc może być znacznie lepszym doradcą niż przypadkowa osoba z rodziny.
Warto dzielić się swoimi pomysłami na biznes (z wybranymi osobami) przynajmniej z kilku powodów: ktoś życzliwy wskaże błędy w rozumowaniu, a jeszcze ktoś inny może podpowiedzieć różne rozwiązania, zainspirować nas, podsunąć dodatkowy pomysł, który coś w naszym biznesie usprawni albo uchroni nas przed porażką. Wiem, że niełatwo podzielić się z innym swoim pomysłem. Ale naprawdę warto to zrobić. To się po prostu opłaca!
Wyróżnione franczyzy
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Żabka
Sklepy typu convenience
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Costa Coffee
Kawiarnie
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Podatki dla firmy
Jak wybrać najlepszą formę opodatkowania, otwierając firmę? Możliwości jest kilka, warto się zastanowić, która będzie najkorzystniejsza.
Jak zarządzać bezpieczeństwem w sieci franczyzowej?
Rozwój sieci franczyzowej oznacza nie tylko skalowanie biznesu, ale także rosnącą złożoność operacyjną. Jak zapewnić spójne zarządzanie...
Nowa franczyza w branży fitness
Fit Style to nowa franczyzowa marka klubów fitness. Można je otwierać w trzech różnych formatach.
Jak osobowość szefa napędza albo blokuje biznes
Temperament szefa potrafi rozpędzić firmę albo ją zablokować. Przekonania, reakcje na stres i styl pracy wpływają na ludzi bardziej niż strategia....
