Z kujona marny przedsiębiorca
Często od innych matek słyszę: „Moje dziecko świetnie radzi sobie w szkole, ma same bardzo dobre oceny z wszystkich przedmiotów, wszystko wie!”.
Wszyscy jesteśmy produktem marnego polskiego systemu kształcenia. Przez pierwszych dwadzieścia lat naszego życia jesteśmy zmuszani do biernego, pamięciowego uczenia się, nie jesteśmy trenowani do wykorzystania zdobytej wiedzy, analizowania informacji, myślenia abstrakcyjnego i kreatywnego podchodzenia do problemów.
Skuteczność naszego szkolnictwa w przygotowaniu absolwentów – przyszłych pracowników do aktywności zawodowej pozostawia wiele do życzenia. Jeszcze gorzej jest, jeśli chodzi o edukację przyszłych pracodawców. I choć polska szkoła nastawiona jest na edukację pracowników, a nie na kształcenie pracodawców, to w obu przypadkach właściwa edukacja zaczyna się dopiero po szkole.
O ścieżkę rozwoju pracownika zadbają przełożeni, często wsparci profesjonalnym doradztwem działu kadr. W przypadku pracodawców, szczególnie młodych przedsiębiorców, rozwój ten przebiegał będzie w sposób mniej planowany, intuicyjnie, na zasadzie działań podejmowanych ad hoc.
Początkujący właściciel firmy postawi na kursy i szkolenia (studia podyplomowe zajmą za dużo czasu) pozwalające na prowadzenie swojej działalności. Dotyczyć one będą dwóch obszarów: przedmiotu prowadzonej aktywności gospodarczej, czyli specjalistycznej wiedzy dotyczącej produkowanych, czy sprzedawanych towarów lub świadczonych usług; z drugiej strony będzie to poszukiwanie wiedzy pozwalającej na efektywne prowadzenie bieżących spraw firmy: sprzedaż, rachunkowość, podatki, prawo. Satysfakcję i poczucie bezpieczeństwa przyniesie złudne wrażenie, że w swojej firmie jestem w stanie zrobić wszystko sam, że wiem najlepiej.
W pewnym momencie jednak, prawdopodobnie w trakcie jednej z rozmów rekrutacyjnych prowadzonych w nadziei pozyskania dobrego pracownika, zaniepokoi przedsiębiorcę obszerna wiedza kandydata, zainteresuje go jego duże doświadczenie, zaimponuje świeże spojrzenie na to, co dzieje się w jego branży na rynku, a może nawet przestraszą nieco pomysły na rozwiązanie problemów, z którymi sam próbuje się uporać od dłuższego czasu. Nadejdzie przełom, który na początku objawi się przygnębiającym wnioskiem: są mądrzejsi ode mnie, a później pełnym ulgi stwierdzeniem: są mądrzejsi ode mnie! To jest chwila, kiedy przedsiębiorca-pracodawca część spraw w swojej firmie przekaże pracownikom, a sam zostanie uczestnikiem kursów rozwijających kompetencje menedżerskie. Będzie uczył się, jak zarządzać mądrzejszymi od siebie i jak podejmować decyzje na podstawie ich rekomendacji. Być może zachwiane zostanie na chwilę jego poczucie pewności siebie, ale powoli będzie wychodził z pułapki przekonania, że szef powinien wiedzieć i umieć… WSZYSTKO.
Katarzyna Niewiadomska
Wyróżnione franczyzy
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Costa Coffee
Kawiarnie
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Żabka
Sklepy typu convenience
Jesion Inwestycje
Urządzanie wnętrz
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Da Grasso
Pizzerie
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
So Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sukces dzięki ciężkiej pracy
Julia Wołoch chciała sama o sobie decydować, dlatego postanowiła otworzyć własny biznes. Pomysł znalazła u franczyzodawcy Fit Cake.
Synevo rozwija sieć
Punkty pobrań Synevo są już w siedmiu miastach, a nowi partnerzy jeszcze do końca września mogą skorzystać z promocji na start.
Sklep z modą męską
Jack & Jones szuka doświadczonych i zaangażowanych franczyzobiorców, którzy chcą otworzyć sklep z odzieżą dla panów.
Placówka bankowa w galerii handlowej
Jedna placówka działa w centrum małego miasta, inna w warszawskiej galerii handlowej. Sylwia Kurec od lat sprawdza, jak różne lokalizacje wpływają...
