Uroda na sprzedaż
Salony depilacji laserowej, medycyny estetycznej, modelowania sylwetki czy kosmetologii przyciągają coraz więcej inwestorów. Sprawdzamy, ile kosztuje wejście do tego biznesu i czego oczekują franczyzodawcy.
Z tego artykułu dowiesz się
- Jakie koncepty franczyzowe z branży beauty szukają franczyzobiorców
- Kto może zostać franczyzobiorcą DepilConcept
- W jakich miastach rozwija się Estetic Point
Jeszcze kilka lat temu salony kosmetyczne kojarzyły się głównie z podstawowymi zabiegami pielęgnacyjnymi. Dziś rynek wygląda zupełnie inaczej. Rosną wyspecjalizowane sieci, oferujące depilację laserową, modelowanie sylwetki czy zabiegi z zakresu medycyny estetycznej. Jak wygląda taki biznes w praktyce? Sprawdziliśmy, co oferują przedsiębiorcom wybrane sieci franczyzowe z branży beauty.
DepilConcept polska – zainwestuj w salon trwałej depilacji
Branża beauty od lat rośnie, ale nie wszystkie jej segmenty rozwijają się w tym samym tempie. Coraz większą przewagę zdobywają wyspecjalizowane koncepty, które zamiast oferować szeroką gamę usług, koncentrują się na jednej dziedzinie. Taką strategię od początku realizuje DepilConcept Polska, rozwijając sieć salonów trwałej depilacji w modelu franczyzowym.
Rosnąca liczba klientów, większa świadomość konsumentów i zmieniające się podejście do zabiegów estetycznych sprawiają, że trwała depilacja przestała być usługą kojarzoną wyłącznie z dużymi miastami czy segmentem premium. Dziś dla wielu osób jest elementem regularnej pielęgnacji, a dla przedsiębiorców – sposobem na prowadzenie biznesu opartego na powtarzalnych usługach i lojalności klientów.
– Pandemia była dla naszej branży ogromnym testem, ale jednocześnie pokazała siłę dobrze zorganizowanej sieci franczyzowej. Wielu niezależnym gabinetom nie udało się przetrwać tego okresu, natomiast my utrzymaliśmy kontakt z klientkami, przygotowaliśmy zespoły do powrotu i konsekwentnie realizowaliśmy strategię. Kolejne lata potwierdziły, że zapotrzebowanie na trwałą depilację nie zniknęło. Wręcz przeciwnie – rekordowe wyniki sprzedaży pokazały, że klienci zaufali marce, która potrafi działać także w trudnych warunkach – mówi Marta Szymczak, właścicielka sieci DepilConcept Polska.
To właśnie specjalizacja jest jednym z najważniejszych wyróżników sieci. Zamiast konkurować z salonami oferującymi dziesiątki różnych usług kosmetycznych, marka koncentruje się na trwałej depilacji i fototerapii. Taki model ułatwia standaryzację, szkolenie personelu oraz budowanie rozpoznawalności marki. Dla franczyzobiorcy oznacza to prowadzenie biznesu o jasno określonym profilu i sprawdzonych procedurach.
Na korzyść tego segmentu działa również sytuacja całej branży kosmetycznej. Jak wynika z danych przywołanych przez firmę, polski rynek beauty rozwija się szybciej niż średnia unijna, a wydatki konsumentów na usługi związane z pielęgnacją systematycznie rosną. Coraz większe znaczenie mają także miasta średniej wielkości, gdzie konkurencja jest mniejsza, a popyt na specjalistyczne usługi stale wzrasta.
– Dzisiaj trwała depilacja nie jest już luksusem. Stała się usługą powszechną i dostępną dla znacznie szerszej grupy klientów niż jeszcze kilka lat temu. Widzimy to zarówno w dużych aglomeracjach, jak i w mniejszych miastach. Naszą misją jest rozwój rynku właśnie tam, gdzie do tej pory dostęp do wyspecjalizowanych salonów był ograniczony. Chcemy dotrzeć do każdej kobiety i każdej dać szansę i możliwość skorzystania z naszych zabiegów, a co za tym idzie zyskania większego komfortu życia na co dzień. To stwarza bardzo dobre warunki do otwierania nowych placówek franczyzowych – podkreśla Marta Szymczak.
Model franczyzowy został zbudowany w taki sposób, aby przedsiębiorca otrzymywał wsparcie już na etapie wyboru lokalizacji. Centrala pomaga ocenić potencjał rynku, przygotowuje projekt salonu, organizuje szkolenia i wspiera działania marketingowe. Franczyzobiorca korzysta również z gotowych standardów sprzedaży, obsługi klienta i zarządzania placówką.
Szacunkowa wartość inwestycji w nowy salon wynosi od około 250 do 350 tys. zł, w zależności od wybranego wariantu oraz kosztów adaptacji lokalu. Sieć podaje, że średni miesięczny przychód salonu sięga 86 tys. zł brutto, natomiast średni zysk franczyzobiorcy wynosi około 20 tys. zł brutto. Firma deklaruje również możliwość osiągnięcia rentowności od pierwszego miesiąca działalności pod warunkiem prowadzenia biznesu zgodnie ze standardami sieci.
Nie bez znaczenia są także wymagania dotyczące lokalu i samego franczyzobiorcy. Sieć poszukuje lokali o powierzchni co najmniej 70 mkw., najlepiej z dwoma gabinetami zabiegowymi. Preferowane są punkty na parterze, z dobrze widoczną witryną i łatwym dojazdem dla klientów. Nie musi to być jednak lokal przy najbardziej prestiżowej ulicy czy w galerii handlowej. Znacznie ważniejsze są dobra ekspozycja i wygodny dostęp.
Co ciekawe, doświadczenie w branży kosmetycznej nie jest warunkiem rozpoczęcia współpracy. Wśród franczyzobiorców są byli menedżerowie korporacji, osoby wracające na rynek pracy po urlopach macierzyńskich, małżeństwa prowadzące wspólny biznes czy inwestorzy dywersyfikujący swoje źródła dochodów. Znacznie większe znaczenie niż zawodowe doświadczenie mają gotowość do przestrzegania standardów sieci, umiejętność zarządzania zespołem i zaangażowanie w rozwój lokalnego salonu. Franczyzobiorca może sam pełnić funkcję menedżera placówki albo zatrudnić zespół specjalistów i skupić się na zarządzaniu biznesem.
– Nie sprzedajemy wizji łatwego biznesu. Oferujemy model, który został sprawdzony przez lata i wymaga zaangażowania właściciela. Sukces nie wynika wyłącznie z siły marki, ale z konsekwentnego stosowania procedur, wysokiej jakości obsługi i aktywnego rozwijania lokalnego rynku. Naszą rolą jest dostarczenie know-how, narzędzi i wsparcia, natomiast franczyzobiorca odpowiada za codzienne prowadzenie swojego salonu. Właśnie takie partnerstwo pozwoliło nam zbudować sieć obecną już w stu miastach – uważa Marta Szymczak.
Dziś DepilConcept ma 121 salonów franczyzowych, w tym cztery placówki własne. Obecnie koncentruje się przede wszystkim na dalszym rozwoju w miastach średniej wielkości. To właśnie tam marka widzi największy potencjał zarówno dla rynku trwałej depilacji, jak i nowych franczyzobiorców.
Gabinet medycyny estetycznej Estetic Point
Estetic Point rozwija sieć gabinetów specjalizujących się w kosmetologii i medycynie estetycznej. Franczyzobiorcy mogą wybrać jeden z dwóch formatów współpracy. Model Studio przeznaczony jest głównie dla mniejszych miast, natomiast Instytut oferuje pełną gamę zabiegów na twarz i ciało. Marka rozwija się w miejscowościach liczących od około 70 tys. mieszkańców, dostosowując skalę inwestycji do potencjału lokalnego rynku.
Koszt uruchomienia placówki zaczyna się od około 250 tys. zł w przypadku modelu Studio oraz od około 500 tys. zł dla modelu Instytut. Opłata wstępna wynosi odpowiednio 34,9 tys. zł i 48 tys. zł. Według założeń sieci, rentowność operacyjna pojawia się zwykle między trzecim a piątym miesiącem działalności, natomiast zwrot z inwestycji następuje średnio po 12-18 miesiącach. Co istotne, w wielu przypadkach koszty adaptacji lokalu są negocjowane z właścicielem nieruchomości i pokrywane przez wynajmującego.
– Obserwujemy systematyczny wzrost zainteresowania usługami z zakresu kosmetologii oraz medycyny estetycznej. Klienci coraz częściej traktują profilaktykę anti-aging i regularną pielęgnację jako długoterminową inwestycję w zdrowie, dobre samopoczucie i atrakcyjny wygląd. To właśnie zmiana podejścia do troski o siebie jest dziś jednym z najważniejszych czynników napędzających rozwój całej branży. Współczesny konsument oczekuje przede wszystkim skutecznych i bezpiecznych rozwiązań, dlatego jakość oferowanych usług oraz nowoczesne technologie mają dziś kluczowe znaczenie – mówi Katarzyna Włodarczyk, dyrektor ds. franczyzy Estetic Point.
Marka nie wymaga od partnerów doświadczenia w branży beauty, oczekuje jednak zaangażowania w rozwój placówki oraz dysponowania odpowiednim kapitałem własnym. W przypadku inwestorów, którzy nie planują samodzielnie prowadzić gabinetu, rekomenduje zatrudnienie menedżera odpowiedzialnego za bieżące zarządzanie. Sieć pomaga również w wyborze lokalizacji, analizie jej potencjału i negocjowaniu warunków najmu. Najczęściej poszukiwane są lokale o powierzchni od 90 do 130 mkw. dla modelu Studio oraz od 130 do 200 mkw. dla modelu Instytut.
Franczyzobiorcy otrzymują wsparcie na każdym etapie inwestycji – od przygotowania projektu i rekrutacji zespołu, przez szkolenia, aż po działania marketingowe i sprzedażowe. Istotnym elementem modelu jest autorski system pozyskiwania klientów, który ma sprawić, że nowa placówka rozpocznie działalność z wypełnionym grafikiem zabiegów. Partnerzy zyskują także dostęp do certyfikowanych urządzeń oraz kosmeceutyków, których dystrybutorem w Polsce jest Estetic Point.
– Naszym celem jest zapewnienie franczyzobiorcom możliwie najlepszego startu. Dlatego wspieramy ich nie tylko w uruchomieniu placówki, ale również w pozyskiwaniu klientów, szkoleniu personelu i codziennym prowadzeniu biznesu. Rozwijamy własną Akademię Szkoleniową, pomagamy w rekrutacji pracowników i udostępniamy rozwiązania marketingowe, które zostały sprawdzone w działających już gabinetach. Jednym z naszych najważniejszych wyróżników jest współpraca z topowymi influencerkami, takimi jak Maja Bohosiewicz oraz Klaudia Halejcio, które korzystały z naszych usług, jeszcze zanim rozwinęliśmy sieć Estetic Point. Ich zaangażowanie stanowi niezwykle istotny dowód społeczny i element widoczności marki, ponieważ skutecznie buduje jej rozpoznawalność w bardzo autentyczny sposób, co przyciąga duże grono potencjalnych klientów do wszystkich placówek. Dzięki temu franczyzobiorcy od pierwszych dni działalności korzystają z siły ogólnopolskiej promocji marki, co realnie przekłada się na zwiększone zainteresowanie ofertą gabinetów oraz szybsze budowanie bazy klientów. Warto też zauważyć, że grono influencerów, którzy nas odwiedzają i z nami zostają, rośnie wraz z powstawaniem kolejnych placówek. Ostatnio gościliśmy w nowo powstałym gabinecie w Wawrze Hannę Żudziewicz oraz Jacka Jeschke, kilkukrotnych zwycięzców Tańca z Gwiazdami. Działania sieci wpływają pozytywnie na rozwój wszystkich lokalizacji, a nie tylko poszczególnych punktów. Chcemy i wspieramy w tym naszych partnerów, aby otrzymywali kompleksowy model biznesowy, a nie wyłącznie prawo do korzystania z marki – podkreśla Katarzyna Włodarczyk.
Program franczyzowy Estetic Point działa od niespełna półtora roku. W tym czasie firma podpisała 15 umów franczyzowych, z czego dziewięć placówek już działa, a kolejne są na etapie przygotowań. Marka zapowiada dalszą ekspansję i poszukuje partnerów przede wszystkim w regionach, w których nie jest jeszcze obecna.
Body Evolution – biznes, który modeluje zyski
Branża beauty niezmiennie przyciąga osoby szukające pomysłu na własny biznes. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się jednak nie pojedyncze salony kosmetyczne, lecz koncepty działające w oparciu o sprawdzony model franczyzowy. Jednym z nich jest Body Evolution – sieć gabinetów modelowania sylwetki, która rozwija się w całej Polsce.
Otwarcie gabinetu Body Evolution wymaga inwestycji rozpoczynającej się od około 70 tys. zł netto. Do tego dochodzi opłata wstępna w wysokości 20 tys. zł netto oraz miesięczne opłaty: franczyzowa 1,5 tys. zł i budżet marketingowy 1,5 tys. zł, który jest w pełni wykorzystywany na akcje marketingowe. Firma podkreśla jednak, że przedsiębiorca nie musi od razu kupować całego wyposażenia. Część urządzeń może sfinansować w formie leasingu lub wynajmu, co pozwala ograniczyć koszty rozpoczęcia działalności.
– Coraz więcej osób chce prowadzić biznes w branży beauty, ale jednocześnie obawia się rozpoczynania działalności od zera. Dlatego przekazujemy partnerom gotowy model działania, sprawdzone procedury oraz wsparcie na każdym etapie rozwoju gabinetu. Pomagamy wybrać lokal, przygotować go do otwarcia, szkolimy właściciela i zespół oraz wspieramy działania marketingowe. Dzięki temu franczyzobiorca może skupić się na rozwijaniu swojego biznesu, korzystając z doświadczenia całej sieci – mówi Beata Wituń, CEO Body Evolution.
Koncept nie jest skierowany wyłącznie do osób związanych z kosmetologią. Sieć poszukuje przede wszystkim przedsiębiorców gotowych zaangażować się w prowadzenie własnej firmy. Wymaga lokalu o powierzchni około 100 mkw. oraz kapitału pozwalającego nie tylko uruchomić gabinet, lecz także zapewnić płynność finansową w pierwszych miesiącach działalności. Każda lokalizacja jest analizowana indywidualnie, ponieważ – jak podkreśla centrala – odpowiedni wybór miejsca ma kluczowe znaczenie dla powodzenia inwestycji.
Franczyzobiorcy otrzymują wsparcie przed otwarciem oraz w trakcie prowadzenia działalności. Obejmuje ono szkolenia z wykonywania zabiegów, sprzedaży i obsługi klienta, gotowe procedury operacyjne, pomoc marketingową oraz bieżące doradztwo. W zamian sieć oczekuje przestrzegania standardów, aktywnego zarządzania gabinetem i udziału w rozwoju marki.
– Nie oczekujemy doświadczenia w branży beauty. Znacznie ważniejsze są przedsiębiorczość, zaangażowanie i gotowość do nauki. Franczyza jako siec gabinetów partnerskich nie jest pasywną inwestycją. To biznes wymagający codziennej pracy, budowania relacji z klientkami i konsekwentnego rozwijania sprzedaży. Rolą centrali jest dostarczenie narzędzi i wiedzy, które zwiększają szanse powodzenia przedsięwzięcia – podkreśla Beata Wituń.
Pierwszy gabinet Body Evolution powstał w Legionowie i do dziś pełni funkcję miejsca, w którym testowane są nowe rozwiązania oraz szkoleni są partnerzy. Obecnie sieć liczy 20 gabinetów. W tym roku dołączyły do niej placówki w Płocku i Płońsku, a kolejne są planowowane w Warszawie i w innych miastach w Polsce.
Perfect Look Clinic – biznes z efektem
Perfect Look Clinic specjalizuje się w nowoczesnej kosmetologii estetycznej oraz pielęgnacji twarzy i ciała. W ofercie znajdują się zabiegi wykorzystujące nowoczesne technologie, a model franczyzowy został przygotowany z myślą o osobach, które chcą prowadzić własny biznes, również bez wcześniejszego doświadczenia w branży beauty.
– Rynek beauty w Polsce rozwija się bardzo dynamicznie i nadal ma duży potencjał wzrostu. Polacy coraz częściej traktują zabiegi kosmetologiczne nie jako luksus, ale jako element regularnej troski o swój wygląd i dobre samopoczucie. Widzimy rosnące zainteresowanie profesjonalnymi usługami zarówno w dużych miastach, jak i mniejszych miejscowościach. Kluczowe znaczenie będzie miało dalsze podnoszenie standardów usług, rozwój technologii oraz budowanie zaufania klientów do sprawdzonych marek – mówi Joanna Nowacka, menedżer ds. rozwoju Perfect Look Clinic.
Partnerzy Perfect Look Clinic otrzymują gotowe procedury działania, szkolenia oraz bieżące wsparcie operacyjne i marketingowe. Doświadczenie w kosmetologii nie jest wymagane – większe znaczenie mają przedsiębiorczość, zaangażowanie i umiejętność budowania relacji z klientami.
Jednym z atutów konceptu jest możliwość wyboru wariantu inwestycji. Dzięki temu przyszły franczyzobiorca może dopasować skalę przedsięwzięcia do własnych możliwości i oczekiwań. Kwota potrzebna na rozpoczęcie działalności wynosi od 60 lub 115 tys. zł netto, w zależności od wybranego modelu. W tym zawarte jest 35 tys. zł opłaty za przystąpienie do sieci. Miesięczna opłata licencyjna wynosi 3 tys. zł netto oraz opłata marketingowo-szkoleniowa. Koszt adaptacji lokalu ustalany jest indywidualnie. Sieć szacuje, że rentowność salon osiąga średnio po sześciu miesiącach, a zwrot z inwestycji następuje w ciągu 12-24 miesięcy przy leasingu urządzeń.
Franczyzobiorcy mogą samodzielnie wskazać lokal, jednak każda propozycja jest analizowana przez centralę pod kątem potencjału biznesowego. Salony najczęściej powstają na osiedlach mieszkaniowych, przy głównych ulicach oraz w obiektach handlowo-usługowych. Preferowana powierzchnia lokalu wynosi 80-100 mkw.
Obecnie Perfect Look Clinic posiada 15 salonów własnych i 62 franczyzowe. Pierwszy salon został otwarty w 2016 roku w Lubinie. Dziś marka rozwija się w całej Polsce, szukając partnerów zarówno w dużych aglomeracjach, jak i średnich oraz mniejszych miastach.
Paradise Studio – czy warto otworzyć solarium?
W latach 2000 i 2010 opalanie w solariach cieszyło się ogromną popularnością. Sztuczna opalenizna święciła triumfy na ulicach. Jednak z czasem zaczęło się to zmieniać, zwłaszcza ze względów zdrowotnych i rosnącej świadomości zagrożenia, jakie może powodować nadmierne promieniowanie UV. Czy więc dzisiaj solarium to dobry pomysł na biznes? Czy klienci nadal chcą się opalać?
– Tak, solaria naprawdę cieszą się dużą popularnością – przekonuje Beata Bielecka-Zięba, założycielka i właścicielka marki Paradise Studio Solarium. – Choć zmieniło się podejście klientów. Opalanie się „na skwarkę” wyszło już z mody. Klienci przychodzą na krótkie sesje, zwracają uwagę na bezpieczeństwo, na jakość sprzętu, słuchają rad obsługi. Bo solarium nie musi być szkodliwe dla zdrowia. Przeciwnie, zdarza się, że nawet lekarze wysyłają do nas pacjentów z problemami skórnymi, bo w niektórych przypadkach solarium wspomaga leczenie. Niestety, na rynku nadal działają salony, które ze względu na słabą jakość sprzętu i usług psują opinię branży. Chcemy to zmieniać i m.in. stąd decyzja o rozwoju sieci poprzez franczyzę.
Paradise Studio Solarium ma trzy lokale własne oraz kilka umów partnerskich z salonami, które działają jednak pod własnym logo. Teraz marka chce rozwijać sieć poprzez franczyzę. Propozycję kieruje zarówno do już działających salonów, które chciałyby przejść rebranding i unowocześnić ofertę, jak i do osób, które dopiero myślą o otwarciu solarium.
– Nie wymagamy doświadczenia branżowego. Przyda się natomiast doświadczenie biznesowe lub po prostu żyłka przedsiębiorczości – mówi Beata Bielecka-Zięba.
Obecnie Paradise Studio Solarium ma salony we Wrocławiu, ale franczyzodawca uważa, że wielkość miasta w tej branży nie ma znaczenia.
– Trzeba zbadać konkretny rynek i ocenić jego potencjał. Oczywiście, pomożemy w tym – zapewnia właścicielka Paradise Studio Solarium.
Przy wyborze lokalu trzeba zwrócić uwagę na możliwość zamontowania profesjonalnej wentylacji oraz doprowadzeniu energii elektrycznej o odpowiedniej mocy. Franczyzodawca przygotuje projekt salonu, aranżację oraz dobierze odpowiednie urządzenia.
– Pracujemy na certyfikowanym sprzęcie, posiadającym atesty unijne – podkreśla Beata Bielecka-Zięba. – Mamy bezpieczne lampy od autoryzowanych producentów.
Wysokość inwestycji zależy od liczby kabin, jaką chcemy mieć w salonie, co oczywiście uwarunkowane jest wielkością lokalu, jakim dysponujemy. Mniejszy format ma 3 kabiny, większy 6-7. Najmniejsza kabina zajmuje 5 mkw.
– Jesteśmy elastyczni i jeśli np. ktoś prowadzi salon fryzjerski i chciałby poszerzyć zakres usług, uruchamiając jedną kabinę, to też może wejść z nami we współpracę – dodaje Beata Bielecka-Zięba.
Każda kabina powinna mieć osobne wejście, aby zapewnić klientom intymność. Przy salonie z trzema kabinami inwestycja wynosi 149 tys. zł plus koszty adaptacji lokalu. Centrala szkoli franczyzobiorcę i jego pracowników.
– Uczymy obsługi urządzeń, pracy z klientami – wylicza franczyzodawczyni. – Przez pierwszy miesiąc jestem na miejscu w nowym salonie, aby pomagać właścicielowi. Wiemy, że to bardzo stresujący czas, dlatego chcemy, aby czuł nasze realne wsparcie.
Jeszcze przed otwarciem rusza kampania marketingowa i sprzedaż karnetów, aby już w dniu startu nowy salon miał klientów.
Franczyzodawca zapewnia, że salony mają ok. 30 klientów dziennie i są rentowne od pierwszego miesiąca, a na zwrot z inwestycji czeka się maksymalnie rok.
– Oczywiście, jest to biznes podlegający sezonowości. Najlepszy okres to wiosna i lato, jesień jest nieco słabsza, ale już od grudnia liczba klientów wzrasta, bo zimą też chcemy ładnie wyglądać i jesteśmy spragnieni światła i witaminy D – uśmiecha się Beata Bielecka-Zięba.
Wyróżnione franczyzy
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Żabka
Sklepy typu convenience
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Giganci Programowania
Zajęcia z programowania dla dzieci i młodzieży
So Coffee
Kawiarnie
Costa Coffee
Kawiarnie
Da Grasso
Pizzerie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Inne koncepty z branży beauty i fitness
EMS FitFactory
Studia treningu EMS
Fit+
Kluby fitness/siłownie
FIT Style
Kluby fitness/siłownie
Gentlemen Barber Shop
Salony barberskie
Haircut Express
Salony fryzjerskie
In.Time
Studia treningu EMS
Jasmine Oriental Massage & Spa
Salony masażu orientalnego
Jump Planet
Parki rozrywki
Just GYM by Medicover
Kluby fitness/siłownie
Kosmetyczne Instytuty Dr Irena Eris
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Biznes, który dobrze się ułożył
Tomasz Mazurek zawsze marzył o własnej firmie. Od 14 lat jest franczyzobiorcą DDD Dobre Dla Domu i prowadzi dwa sklepy pod tą marką.
Zarabiaj na własnym stawie
Od wyboru odpowiedniego terenu, przez formalności, po sprzedaż ryb – prowadzenie stawu hodowlanego to biznes wymagający wiedzy i cierpliwości....
Firma w modzie
Sklep z modą ślubną, damską, męską, a może z bielizną? Franczyza w branży odzieżowej daje różne możliwości.
Powierzchnia handlowo-usługowa do wynajęcia
Powierzchnia handlowo-usługowa do wynajęcia w Chorzowie. Atrakcyjna lokalizacja w otoczeniu dużego osiedla mieszkaniowego



