Zarzucą sieć na cały kraj

Firma Sweet Gallery, właściciel marek Lodolandia, Kołacz na Okrągło i Bafra Kebab, zadebiutowała na rynku w 2013 roku. Obecnie zarządzą siecią 470 punktów, a do końca roku ma zostać otwartych kolejne 200.

– Już teraz mamy podpisanych 50 umów na lokalizacje, gdzie za chwilę uruchomimy placówki franczyzowe. Liczba ta ciągle rośnie, bo niemal codziennie rezerwujemy miejsca odpowiednie dla naszego konceptu biznesowego – mówi Marcin Olesiak, prezes zarządu Sweet Gallery.

W najbliższych dwóch latach firma będzie się przede wszystkim koncentrować na rozwoju w małych miasteczkach już od 5 tys. mieszkańców, gdzie jest nisza w gastronomii i w rozrywce. Już teraz funkcjonuje tam kilkadziesiąt punktów Lodolandia, Kołacz na Okrągło i Bafra Kebab. – Placówki od początku działalności generują obroty zbliżone do punktów zlokalizowanych w dużych miastach. Nasze lody, gofry, kołacze i kebaby wyciągają mieszkańców małych miast z domów i ożywiają okolice, które dotychczas pustoszały popołudniami i w weekendy. Punkty często są głównym miejscem spotkań towarzyskich i lokalną atrakcją – mówi Marcin Olesiak.

Sweet Gallery, niezależnie od rozwoju w małych miejscowościach, kontynuuje działania w dużych miastach. Firma otwiera swoje placówki przy centrach handlowych, w parkach i skwerach. – Zależy nam na miejscach aktywnych przez cały tydzień, również w niehandlowe niedziele. W przypadku centrów handlowych, wybieramy te, gdzie życie toczy się nawet po ich zamknięciu, np. w sąsiedztwie parków, skwerów, kin, kościołów itp. – mówi Marcin Olesiak.

Jak podkreśla prezes firmy, franczyzobiorcy Lodolandii, sieci Kołacz na Okrągło, czy Bafra Kebab nie są na zawsze przywiązani do danej lokalizacji, jak w przypadku placówek stacjonarnych. Mobilne punkty mogą zmienić swoje dotychczasowe miejsce, gdy tylko zacznie spadać liczba klientów. – Zdarza się, że tam, gdzie w jednym sezonie biznes dobrze funkcjonował, w drugim może już nie spełniać naszych i franczyzobiorcy oczekiwań. Wówczas szukamy nowej lokalizacji. Chodzi o to, by partner niezależnie od miejsca generował sprzedaż na jak najwyższym poziomie – mówi Marcin Olesiak.   

Koszt inwestycji w placówkę Lodolandia wynosi 109 tys. zł. Biznes lodowy można połączyć z konceptem Kołacz na Okrągło, co stworzy całoroczną działalność. Wówczas do przedsięwzięcia należy dołożyć 30 tys. zł. Zwrot z inwestycji, według zapewnień franczyzodawcy, następuje po mniej więcej dwóch sezonach.

Sweet Galery prowadzi też intensywny rozwój za granicą. Lodziarnie firmy działają na Słowacji, w Wielkiej Brytanii i Niemczech pod marką Ice and Roll.

Autor
Magdalena Kurda
doradca we franczyzie