Biznes na dwóch kółkach

Elektromobilność odgrywa w Polsce coraz większe znaczenie. Oprócz norm emisji, których wymaga od nas polski rząd, jak i Unia Europejska, rośnie świadomość Polaków na temat ekologicznych środków transportu. Właśnie z tych powodów coraz bardziej popularne są hulajnogi czy skutery elektryczne. Ich potencjał  wykorzystali Paweł i Michał Prządowie, założyciele marki GoScooter. – Firma jest operatorem systemów scooter-sharing, który w ciągu ostatnich trzech lat stał się jedną z szybciej rozwijających się branż na rynku transportowym. Wiosną 2019 roku wystawiliśmy na ulice Wrocławia prawie 200 skuterów. Udało nam się podbić regionalny rynek i dlatego przymierzamy się do rozszerzenia działalności na całą Polskę – mówi Michał Prząda, właściciel GoScooter.

Rozwój przez franczyzę

Marka GoScooter chce rozwijać sieć franczyzową. – Testujemy rozwiązania naszego modelu biznesowego, obserwujemy, uczymy się, aby już wiosną 2020 roku móc zaoferować naszym potencjalnym partnerom przede wszystkim bezpieczną inwestycję – mówi Michał Prząda.

Franczyzodawca umożliwa rozwój systemu sharingowego z małą flotą (do 20 pojazdów) lub większą (do 200 pojazdów). Wybór modelu współpracy należy od potencjalnego partnera. Franczyzobiorca dostaje od marki know-how oraz wsparcie na każdym etapie współpracy. – Zapewniamy partnerom aplikację mobilną, dzięki której klienci mogą skutery wynająć oraz system do zarządzania flotą i wsparcie marketingowe na lokalnym rynku. Zadaniem franczyzobiorcy jest udostępnienie skuterów oraz ich serwisowanie, tj. wymiana baterii itp. – tłumaczy Michał Prząda.

Franczyzobiorca musi zapewnić przestrzeń garażowo-warsztatową, w której będą przechowywane i serwisowane pojazdy. – Ze względu na charakter działaności, franczyzobiorca nie musi dysponować lokalem czy biurem. Tu wymagana jest przestrzeń garażowo-warsztatowa, której powierzchnia zależy oczywiście od wielkości floty. Ale franczyzobiorca nie powinien się martwić o tę kwestię, ponieważ pomagamy mu również w szukaniu odpowiedniego miejsca – zapewnia Michał Prząda.

Jak, gdzie i za ile?

Skutery GoScooter są oferowane w tzw. systemie free-floating. Jest to system, w którym pojazdy stoją zaparkowane na terenie wyznaczonej strefy na mapie w aplikacji. Oznacza to, że partner nie musi martwić się o przechowywanie pojazdów w trakcie sezonu. Mieszkańcy mogą korzystać ze skuterów wypożyczając je za pomocą mobilnej aplikacji dostępnej w telefonie. Opłata (liczona za każdą minutę wypożyczenia) jest automatycznie pobierana po przejeździe. 

Franczyzodawca zaznacza, że szuka partnerów w całej Polsce, przede wszystkim w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Właściciel marki kalkuluje, że minimalny wkład inwestycyjny przy 20 skuterach wynosi 100 tys. zł. A na czym zarabia partner? Przede wszystkim na przejazdach. – Każdy minuta kosztuje 69 groszy. Właśnie z tych przejazdów pobieramy opłatę franczyzową w wysokości 15 proc. Liczymy, że franczyzobiorca jest w stanie zarobić mniej więcej 8 tys. zł miesięcznie – mówi Michał Prząda.

Autor
Maryla Pałasz
dziennikarz