Print Terminal w katalogu franczyz i systemów partnerskich

Klient, który przyjdzie do Print Terminal, może zlecić zaprojektowanie i wydrukowanie m.in. wizytówek, ulotek, plakatów, zrobienie szyldów, breloków samochodowych oraz gadżetów reklamowych, a także oznakowań odzieży (wszywek, etykiet, smyczy itp.). Od kilku tygodni w Print Terminal można zamówić także wykonanie strony www.

Komputer za pan brat

Osoba, która będzie chciała zostać franczyzobiorcą sieci Print Terminal, powinna umieć obsługiwać komputer, a w szczególności znać program graficzny Corel Draw9. Jeżeli tego nie potrafi, musi zatrudnić grafika. Wówczas jednak trudniej osiągnąć rentowność firmy, gdyż trzeba opłacać dodatkowego pracownika.
— Jeżeli dla kogoś obsługa komputera nie jest czarną magią i miał kiedyś styczność z którymś z programów graficznych, wówczas po odbyciu szkolenia, taka osoba może zostać naszym franczyzobiorcą — mówi Beata Chlewicka, specjalista ds. marketingu sieci Print Terminal.

Pierwszych 20 zwolnionych

Opłata wstępna za przystąpienie do sieci wynosi 9 tys. zł. Za tę cenę franczyzobiorca otrzyma reklamę zewnętrzną punktu, wyposażenie lokalu w stanowisko do obsługi klienta wraz z fotelami. A także ekspozycję i prezenter produktów oraz projekt aranżacji wnętrza. W tę cenę wliczone jest również szkolenie dla biorcy. Do 9 tys. zł należy doliczyć jeszcze koszt zakupu sprzętu komputerowego. Cała inwestycja powinna zamknąć się w kwocie 13-20 tys. zł (jest to uzależnione od tego czy kupujemy nowy komputer czy unowocześniamy posiadany).

Przedstawiciele sieci zamierzają pobierać od franczyzobiorców opłatę bieżącą w wysokości 99 zł miesięcznie. Jednak pierwszych 20 biorców licencji będzie z niej zwolnionych do końca 2005 roku.

Jedna z pierwszych

— Miałam zaledwie kilkanaście tysięcy złotych. Postanowiłam zainwestować w Print Terminal, gdyż lubię pracę na komputerze. Robiłam już wcześniej projekty graficzne. Pomysł, aby otworzyć małe studio graficzne odpowiadał moim zainteresowaniom — mówi Ewa Waś, posiadająca punkt Print Terminal w Pile.

Lokalu szukała sama. Wertowała ogłoszenia w gazecie, pytała znajomych. Dowiedziała się, że niedaleko głównej ulicy w Pile jest do wynajęcia lokal 50 metrowy.
— Wiedziałam, że 50 metrów to za dużo. Dawca licencji wymaga lokalu o powierzchni od 15 do 25 m — mówi Ewa Waś. — Czynsz był jednakowo stosunkowo niski, a dodatkowo franczyzodawca zgodził się, abym w drugiej części prowadziła ewentualnie dodatkową działalność. Nie wiem jeszcze co to będzie. Na razie gromadzę środki na inwestycję — dodaje.

Obecnie sieć posiada swoje punkty w Łodzi, Kielcach, Łowiczu, Koszalinie, Lublinie, Pile oraz jest w trakcie końcowych negocjacji z franczyzobiorcami z Poznania, Płocka i Szczecina. Do końca roku przedstawiciele sieci planują uruchomić 30 punktów Print Terminal.

Info: Print Terminal
Autor
Anna Smolińska
dziennikarz