Nowy gracz na rynku aptek

W Polsce działa ponad 14 tys. aptek, a ich liczba stale rośnie. Szczególnie szybko przybywa punktów zrzeszonych w sieciach. Pojedynczy gracze, ze względu na swoją skromną siłę nabywczą, nie mogą uzyskać równie korzystnych cen zakupu leków, co potężne grupy zakupowe i koncepty franczyzowe. Duża konkurencja przekłada się na spadek ich marż. Rynek aptek w Polsce podlega zatem konsolidacji podobnej do tej, którą obserwujemy w handlu spożywczym. Karty na rynku rozdają sieci.

Do wyścigu o uznanie właścicieli aptek włącza się koncept Apteneo. Pod tym szyldem działa obecnie 25 aptek franczyzowych, zlokalizowanych w województwach dolnośląskim, śląskim, wielkopolskim, opolskim, lubuskim oraz warmińsko-mazurskim.
– Na 2016 rok założyliśmy sobie plan podpisania 30 umów z nowymi aptekami i otwarcia co najmniej 20 spośród nich – mówi Paweł Jasiński, prezes Apteneo.

Apteki Apteneo powstają zarówno przy przychodniach, w centrach miast, jak również przy sklepach wielkopowierzchniowych. Wśród franczyzobiorców znajdują się zarówno właściciele już wcześniej istniejących aptek, jak i tych tworzonych od podstaw.
– Dla aptek otwieranych „od zera” kwota inwestycji wyniesie nawet kilkaset tysięcy złotych, choć oczywiście będzie wahać się w zależności od wielkości lokalu, opłat eksploatacyjnych, szerokości asortymentu itp. W przypadku dostosowania do naszych wymogów aptek już istniejących kwoty te zależne są od pierwotnego wyglądu placówki. Korzyścią dla naszych franczyzobiorców jest fakt, że dużą część kosztów związanych z odświeżeniem wyglądu placówki ponosimy my jako franczyzodawca – tłumaczy Paweł Jasiński.

Zakres i wartość początkowego zatowarowania apteki ustalana jest indywidualnie z każdym franczyzobiorcą. Zależy ono od szerokości asortymentu (niektóre z aptek Apteneo posiadają część drogeryjną), liczby regałów, wielkości lokalu itp.
– Apteki Apteneo, mając przedłużony termin płatności na początkowe zamówienia, większość preparatów sprzedają przed jego upływem, dzięki czemu obciążenie finansowe nie jest dla nich tak dotkliwe – podkreśla Paweł Jasiński. – Nie ograniczamy się jedynie do kwestii zapisanych w umowie franczyzowej. Jesteśmy otwarci na sugestie naszych partnerów i często wdrażamy ich najciekawsze rozwiązania.

Przychód statystycznej apteki w Polsce wyniósł w lutym 2016 roku 189 tys. zł. Jak podaje firma doradcza PharmExpert, była to kwota o 7 proc. wyższa niż przed rokiem. Średnia marża apteczna wyniosła natomiast 25,75 proc. Czyli o niecały 1 pkt proc. mniej niż w lutym 2015 roku.