Licencja na bar
Wchodząc do sieci, właściciciel stacji benzynowej nie musi myśleć o reklamie obiektu, ale nie może sam wprowadzić np. zmian w menu
Jak poinformowały miesięcznik Stacje Benzynowe duże koncerny, np. PKN Orlen, BP czy Statoil często decydują się na otwarcie minirestauracji, której prowadzenie powierzają zewnętrznemu ajentowi. Rozwiązaniem dla operatora mogą być propozycje takich firm: jak Leśne Runo, McDonald’s czy Mr Hamburger, które odciążą operatora stacji od myślenia o tym, jaki rodzaj restauracji prowadzić i jak to robić. Sieci proponuja m.in. szkolenia dla pracowników; udzielają wskazówek, jakie wyposażenie należy zakupić; świadczą usługi serwisowe, prowadzą kontrole jakości sprzedawanych produktów.
Właściciel stacji musi uiścić jednorazową opłatę licencyjną 9 od 20 do 100 tys. złotych, oprócz tego płaci za dzierżawę budynków oraz składa się na wspólny fundusz reklamowy.
Od dwunastu lat działa w południowej Polsce sieć barów Mr Hamburger.
- Właścicieli stacji przyciągaja do nas stosunkowo niewysokie opłaty za dostarczany przez nas sprzęt. W tego rodzaju placówkach kosztuje on średnio 150 tys. złotych, my proponujemy go za 30-40 tysięcy. Udzielamy również rabat na zakup półproduktów do przygotowania posiłków – mówi Marek Papierniak z sieci Mr Hamburger. Opłata wstępna wynosi 10-20 tys. zł. Oprócz tego właściciel stacji musi zapełnić około 15 tys. złotych za elementy wizualizacji zewnętrznej, materiały reklamowe i podświetlane menuboardy. – Nie wymagamy od właścicieli stacji wcześniejszego doświadczenia w gastronomii.
Mr Hamburger stawia jednak przyszłym operatorom kilka wymagań: minimum 50-proc. zaangażowanie własnych środków, uiszczenie miesięcznej opłaty licencyjnej: min. 5 proc. od obrotów lokalu, dostosowanie się do określonego przez siec standardu usług, podawanie posiłku w ciągu 2-3 minut.
Przy stacjach sieciowych często spotyka się takie obiekty jak McDonalds czy KFC. Jednak firma American Restaurants prowadzaca sieć KFC nie udziela licencji i sama wyszukuje nowe lokalizacje.
McDonald’s jest obecny przy 76 stacjach. Część z tych barów jest dzierżawiona. Jeśli interesujący amerykańską grupę grunt należy do stacji, prowadzone są z nią rozmowy i budowana jest tam restauracja, która jest własnością McDonald’sa. Taki obiekt może być oddany w dzierżawę, ale warunkiem jest to, że nie może być ona prowadzona przez tą samą osobę, która zarządza stacją. Umowa Franchisingowa zawierana jest na 20 lat. Co miesiąc dzierżawca restauracji musi zapłacić czynsz, opłatę od obrotów (ustaloną w zależności od położenia restauracji), tzw. Service fee (5 proc. brotów) oraz złożyć się na wspólny fundusz reklamowy.
Więcej: Stacje Benzynowe, wrzesień 2002, s. 56ZOBACZ W KATALOGU
Wyróżnione franczyzy
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Żabka
Sklepy typu convenience
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Costa Coffee
Kawiarnie
So Coffee
Kawiarnie
Da Grasso
Pizzerie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sfinks postawił na franczyzobiorców
Wszystkie sieci należące do Grupy Sfinks są już w całości franczyzowe. Jednocześnie ogólna liczba restauracji spadła o 10 proc.
Tibesti przyspiesza
W ostatnich miesiącach marka Tibesti uruchomiła dwa nowe lokale, a wkrótce pojawi się kolejny. Czy to dobry moment na otwarcie pizzerii?
Na jaki biznes postawić?
Nowy „Własny Biznes FRANCHISING” już dostępny! Pomysły na biznes usługowy. Superbrands warte poznania. Wskazówki, jak wybrać wiarygodną franczyzę....
Medicover wchodzi we franczyzę fitness
Wielki debiut na rynku franczyzy. Grupa Medicover udostępnia licencję na autonomiczne siłownie Just GYM by Medicover.


