Snajper na medytacjach
Komandosi i ratownicy muszą być ekstremalnie przytomni, by podczas akcji podjąć właściwą decyzję. Dlatego szkolą się z technik medytacji. Te same techniki mogą być użyteczne w biznesie.
W poniedziałek rano Adam, prezes i współwłaściciel szybko rozwijającej się firmy, wchodzi do własnego gabinetu. Widzi, że w sekretariacie siedzi nieproszony gość w brudnych butach, który jakoś przekonał sekretarki, że czeka na szefa. Sekretarka Adama założyła tego dnia szczególnie krótkie mini, rozpuściła włosy i świadomie bądź nieświadomie robi wszystko, żeby go zdekoncentrować. W poczcie internetowej Adam czyta zapowiedź kolegi, że urząd skarbowy zaczął krzyżową kontrolę w firmach partnera. Jednocześnie dzwoni telefon od znajomego, z którym prowadzi interesy. W tym momencie wpada w dygot.
Adam ma ochotę jednocześnie wywalić za drzwi czekającego gościa, posiąść sekretarkę, na dodatek niepokoi go informacja o niespodziewanej kontroli i jednocześnie jest ciekaw, w jakiej sprawie dzwoni partner. Praktyka medytacji polega na tym, że w takim momencie Adam obejmuje wszystkie impulsy, które płyną z ciała, panoramiczną uwagą. Tak, jakby usiadł na szafie w swoim gabinecie i obserwował stamtąd otoczenie. Widzi gościa, sekretarkę, a nawet treść informacji na ekranie monitora. Jednocześnie widzi swoje myśli, emocje – i wszystko w mgnieniu oka. Ogarnia to wszystko, bo mózg ludzki jest zdolny do takiej funkcji. Nazwa funkcji nie ma odpowiednika w języku polskim i zdecydowaliśmy się w wydawnictwie tłumaczyć je staropolskim słowem „uważność”. Jeżeli Adam nie dysponuje funkcją uważności, to albo stłumi emocje, napnie się i skoncentruje tylko na jednej ze spraw, albo te emocje go porwą. Gościa poprosi, by wyszedł, sekretarkę złapie za pupę albo jej powie, żeby się ubrała jak człowiek. Jeśli stłumi to wszystko, nabawi się nerwicy, w przeciwnym razie wybuchnie i to będzie „...rwica”.
Jest jednak jeszcze trzecia opcja, która się nazywa „zwrotnica”. Wygląda ona następująco: gdy Adam już wszystko zaczyna ogarniać, koncentruje się na swoim brzuszno-przeponowym oddychaniu. Robi świadomy, głębszy wdech do brzucha i przepony. Robiąc łagodny wydech, wyobraża sobie, że przekłada zwrotnicę. Odpuszcza te wszystkie emocje, chłodnym okiem ocenia sytuację i wyznacza priorytety. Asystentkę odpuszcza, już go nie pociąga, intruza grzecznie przeprasza i nalega, by przesiadł się w inne miejsce do czasu, kiedy ustali, w jakiej sprawie przyszedł. Zamyka drzwi i zajmuje się interesami.
Przekładanie zwrotnicy jest aktem działania funkcji uważności. Medytacja polega na treningu właśnie tej funkcji. Tak jak ćwiczymy serw do gry w tenisa, tak trzeba odbyć wiele ćwiczeń, by ogarnąć własną świadomością wszystko, co się dzieje na zewnątrz i wewnątrz percepcji.
Ogarnianie doznań z ciała, skontaktowanie się ze swoim brzusznym oddychaniem i poprzez wydech „rozpuszczanie” tego wszystkiego – ten akt trzeba powtarzać dziesiątki razy, by nieświadomie wykorzystywać go w realnych warunkach. Medytacja jest właśnie takim treningiem, próbą utrzymywania panoramicznej uwagi. Żeby zacząć tego typu ćwiczenia, potrzebne są warunki komfortowe: odpowiednia pozycja ciała i skupienie się na oddechu, liczenie kolejnych wydechów i obserwacja wszelkich pojawiających się myśli. Tak, jakby Adam siedział na brzegu rzeki i obserwował płynące z nurtem gałęzie.
Tyle tylko, że medytacja wymaga regularnych treningów – codziennie po 20 minut, przez wiele tygodni. Być może dlatego jest tak trudna do spopularyzowania. Uczymy tej techniki tylko ludzi bardzo zaawansowanych w coachingu menedżerskim. Oprócz tego trenują ją snajperzy, ratownicy i strażacy. Dlaczego? Wyobraźmy sobie sytuację, w której antyterrorysta widzi przed sobą terrorystę trzymającego w niewybredny sposób zakładniczkę. Mierzy do przestępcy, choć ma wyraźną instrukcję, że nie może go zlikwidować i jednocześnie obserwuje swoje myśli. Wcześniej musi odbyć bardzo intensywny trening, by podjąć optymalną decyzję.
Jacek Santorski
Wyróżnione franczyzy
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Costa Coffee
Kawiarnie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Żabka
Sklepy typu convenience
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Da Grasso
Pizzerie
So Coffee
Kawiarnie
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sfinks postawił na franczyzobiorców
Wszystkie sieci należące do Grupy Sfinks są już w całości franczyzowe. Jednocześnie ogólna liczba restauracji spadła o 10 proc.
Tibesti przyspiesza
W ostatnich miesiącach marka Tibesti uruchomiła dwa nowe lokale, a wkrótce pojawi się kolejny. Czy to dobry moment na otwarcie pizzerii?
Na jaki biznes postawić?
Nowy „Własny Biznes FRANCHISING” już dostępny! Pomysły na biznes usługowy. Superbrands warte poznania. Wskazówki, jak wybrać wiarygodną franczyzę....
Medicover wchodzi we franczyzę fitness
Wielki debiut na rynku franczyzy. Grupa Medicover udostępnia licencję na autonomiczne siłownie Just GYM by Medicover.


