Biznesowy bieg przez płotki
Prowadzenie własnej firmy to nie tylko przyjemność zarabiania na swoim, ale również codzienna batalia ze złym prawem, niezrozumiałymi regulacjami i często niezbyt życzliwymi urzędnikami. Eksperci Polskiej Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan sprawdzili, czy w 2010 administracyjny gąszcz nieco się przerzedził.
Haracz dla systemu
Głównymi akcentami w zakresie ustawodawstwa podatkowego w 2010 roku były nowelizacje ustaw o VAT, PIT i CIT. Jednak zdaniem ekspertów Lewiatana, żadna z wprowadzonych w ubiegłym roku zmian nie przyczyniła się w znacznym stopniu do ograniczenia barier podatkowych dla biznesu.
- W 2010 rząd przygotował w sumie 40 nowelizacji ustaw podatkowych. Zmiany w większości nie wpłynęły na poprawę warunków prowadzenia przedsiębiorstwa. Jedynie kilka z nich zasługuje na pozytywny komentarz. Najważniejsze to wprowadzenie elektronicznych faktur - mówi Katarzyna Urbańska, dyrektorka departamentu prawnego PKPP Lewiatan.
Na tym jednak pozytywy się kończą.
- Bardzo źle oceniamy natomiast sposób wdrażania przepisów. Przedsiębiorcy mieli zaledwie kilkanaście dni na przystosowanie swoich działalności do wymagań związanych z nowymi stawkami VAT. Ponieśli w związku z tym wysokie koszty operacyjne - dodaje Urbańska.
Jedno okienko kontaktowe
Farsą okazało się też tzw. „jedno okienko”, które eksperci Lewiatana chętnie określają mianem „jednego okienka kontaktowego”. Z raportu Banku Światowego wynika, że zasady rejestracji firmy po wprowadzeniu nowych rozwiązań są jeszcze bardziej zawiłe niż przedtem.
Czas rejestracji uległ wydłużeniu, a wiele urzędów nieświadomie wprowadza potencjalnych przedsiębiorców w błąd, bo ich pracownicy nie zawsze do końca orientują się w przepisach. Brakuje systemu, który koordynowałby poszczególne urzędy zaangażowane w proces rejestracji. Skutkuje to tym, że przedsiębiorca i tak sam musi jeździć po urzędach ze stekiem papierów w rękach.
- To nieprawda, że w jednym miejscu można złożyć wszystkie dokumenty niezbędne do tego, żeby wystartować z własną działalnością. Nie można złożyć deklaracji o sposobie rozliczania, nie można zgłosić się jako płatnik VAT, a Krajowy Rejestr Sądowy nie rejestruje od razu Numeru Identyfikacji Podatkowej przedsiębiorstwa. Na dodatek zmian we wpisach do KRS i ewidencji działalności gospodarczej nie można dokonać drogą elektroniczną, a jedynie osobiście – mówi Urbańska.
Wysokie noty zbiera natomiast koncepcja wprowadzenia oświadczeń w miejsce zaświadczeń. Przedsiębiorcy w wielu wypadkach nie będą musieli już udawać się do urzędów, by otrzymać potwierdzenie niezalegania ze składkami do ZUS-u czy należnościami skarbowymi.
- Jeśli tylko urzędnicy nie wymyślą kolejnego sposobu na jego obejście, to relacje między przedsiębiorcą – podatnikiem a administracją powinny ulec znacznej poprawie – mówi Henryka Bochniarz, prezydent PKPP Lewiatan.
Perspektyw brak
Ubiegły rok nie przyniósł istotnych zmian w prawie pracy. W zakresie elastyczności nawiązywania i rozwiązywania umów o pracę na tle innych krajów europejskich wypadamy nieźle. Gorzej, że przepisy naszego prawa pracy są bardzo sztywne.
- Niedługo powróci obowiązek rozliczania czasu pracy w okresach cztero-, a nie dwunastomiesięcznych, który stanowił korzystne odciążenie budżetu firm w czasie kryzysu. To ponownie ograniczy możliwość pracodawców dostosowywania czasu pracy do liczby zamówień – mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert Lewiatana.
Wciąż kiepsko wygląda sytuacja w zakresie prawa budowlanego. Nie skróciła się drogą do pozwolenia na budowę. Bardzo wolno tworzone są plany zagospodarowania przestrzennego miast. Tylko 1/4 powierzchni Warszawy jest pokryta planem miejscowym. Oznacza to, że jeśli kupimy działkę w pozostałej części, to zupełnie nie wiemy, co będziemy mogli tam postawić. W zakresie uzyskiwania pozwolenia na budowę przedsiębiorca jest w pełni uzależniony od urzędników. Średni czas oczekiwania na takie pozwolenie wynosi w stolicy 3 lata na terenie nie pokrytym planem.
- Ostatni rok nie przyniósł zbyt wiele dobrego, jeśli chodzi o przepisy dla przedsiębiorców. Co gorsza, regulacje, które już teraz przygotowuje rząd, mogą jeszcze nakręcić spiralę złego prawa – podsumowuje Jeremi Mordasewicz.
(gum)
Wyróżnione franczyzy
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Costa Coffee
Kawiarnie
Żabka
Sklepy typu convenience
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
Da Grasso
Pizzerie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sfinks postawił na franczyzobiorców
Wszystkie sieci należące do Grupy Sfinks są już w całości franczyzowe. Jednocześnie ogólna liczba restauracji spadła o 10 proc.
Tibesti przyspiesza
W ostatnich miesiącach marka Tibesti uruchomiła dwa nowe lokale, a wkrótce pojawi się kolejny. Czy to dobry moment na otwarcie pizzerii?
Na jaki biznes postawić?
Nowy „Własny Biznes FRANCHISING” już dostępny! Pomysły na biznes usługowy. Superbrands warte poznania. Wskazówki, jak wybrać wiarygodną franczyzę....
Medicover wchodzi we franczyzę fitness
Wielki debiut na rynku franczyzy. Grupa Medicover udostępnia licencję na autonomiczne siłownie Just GYM by Medicover.


