Jak pozbyć się wspólnika?
Wzajemne zaufanie i współpraca między wspólnikami to połowa sukcesu spółki. Kiedy jednak nie jest tak różowo, warto pomyśleć jak wykluczyć z firmy przysłowiową "czarną owcę".
Wszyscy przeciwko jednemu
Gdy wspólnik gra na dwa fronty, prowadząc działalność konkurencyjną lub nie interesuje się sprawami spółki warto, by w pierwszej kolejności, polubownie zmobilizować go do poprawy. Gdy próby te spełzają na niczym – wspólnicy mają prawo mocniej zareagować. Z pomocą przyjdą im regulacje kodeksu spółek handlowych umożliwiające złożenie pozwu o wyłączenie wspólnika. Ważne jest jednak, by byli oni jednomyślni. Pozew o wyłączenie następuje bowiem na wniosek wszystkich pozostałych wspólników. Warunkiem jest przy tym dysponowanie przez wnioskujących udziałami większymi niż połowa kapitału zakładowego. Umowa spółki może przyznać prawo wystąpienia z powództwem także mniejszej liczbie wspólników. W tym jednak przypadku ich udziały także muszą stanowić więcej niż połowę kapitału zakładowego. Pozwanymi są wówczas wszyscy pozostali wspólnicy, którzy nie wystąpili z pozwem.
Przesłanka ważnych przyczyn wyłączenia
By pozew o wyłączenie okazał się skuteczny, niezbędne jest zaistnienie i wykazanie niedookreślonej przesłanki w postaci tzw. „ważnych przyczyn wyłączenia”. Określenie to, w zależności od konkretnej sytuacji, może być rozumiane i interpretowane w różny sposób. Bardzo ważne jest zatem uzasadnienie składanego pozwu – musimy przytoczyć wszystkie okoliczności oraz dowody świadczące o tym, że wykluczenie wspólnika jest absolutnie konieczne, bo jego zachowanie szkodzi spółce. Co ważne, jego nieprawidłowe zachowanie względem spółki może być zawinione lub niezawinione. Może więc chodzić zarówno o nadużywanie przez wspólnika uprawnień w spółce jak również o długotrwałą jego chorobę czy pobyt za granicą.
Trzeba odkupić udziały
W wyłączeniu wspólnika ze spółki z o.o. niezwykle istotne jest przejęcie jego udziałów. Muszą być one odkupione przez wnioskujących wspólników lub osoby trzecie. Cenę przejęcia ustala sąd na podstawie rzeczywistej wartości udziałów w dniu doręczenia pozwanemu pozwu. Sąd orzekający o wyłączeniu wspólnika, wyznacza termin, w ciągu którego wyłączonemu wspólnikowi ma być zapłacona cena przejęcia wraz z odsetkami, licząc od dnia doręczenia pozwu. Orzeczenie o wyłączeniu stanie się jednak bezskuteczne, jeżeli kwota nie zostanie zapłacona albo złożona do depozytu sądowego w wyznaczonym przez sąd terminie. Pozew o wyłączenie wspólnika należy kierować do właściwego dla siedziby spółki sądu gospodarczego. W zależności od wartości przedmiotu sporu będzie to sąd rejonowy lub sąd okręgowy. Wartością przedmiotu sporu jest wartość nominalna udziałów wyłączanego wspólnika. Opłata od pozwu jest stała i wynosi 2 tys. zł.
Kancelaria Prawna Skarbiec Sp.K., która specjalizuje się w kompleksowej obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych
Wyróżnione franczyzy
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Żabka
Sklepy typu convenience
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Costa Coffee
Kawiarnie
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
Da Grasso
Pizzerie
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sfinks postawił na franczyzobiorców
Wszystkie sieci należące do Grupy Sfinks są już w całości franczyzowe. Jednocześnie ogólna liczba restauracji spadła o 10 proc.
Tibesti przyspiesza
W ostatnich miesiącach marka Tibesti uruchomiła dwa nowe lokale, a wkrótce pojawi się kolejny. Czy to dobry moment na otwarcie pizzerii?
Na jaki biznes postawić?
Nowy „Własny Biznes FRANCHISING” już dostępny! Pomysły na biznes usługowy. Superbrands warte poznania. Wskazówki, jak wybrać wiarygodną franczyzę....
Medicover wchodzi we franczyzę fitness
Wielki debiut na rynku franczyzy. Grupa Medicover udostępnia licencję na autonomiczne siłownie Just GYM by Medicover.

