Osobisty wymiar zarządzania
Własny biznes wymaga dyscypliny, kreatywności i gotowości do zmiany. Brak tych umiejętności owocuje spadkiem formy działania firmy, a czasami zabija ją na starcie.
Oto historia Darka, którego poznałam na jednym z prowadzonych przeze mnie szkoleń. Właśnie rozpoczął działalność zawodową na własną rękę. Wprawdzie otrzymał wsparcie od firmy ubezpieczeniowej, której był przedstawicielem, ale codzienne obowiązki związane z obsługą klientów były wyłącznie na jego głowie. Od początku miał problem z punktualnością. Spóźniał się na spotkania, na których miał prezentować swoją ofertę. Zostawiał w biurze niezbędne do realizacji zleceń wydruki. Zdawało mu się, że bez przerwy za czymś goni, a jednocześnie wiele spraw zostawało niezałatwionych. Początki były naprawdę trudne. Już pierwsi klienci zaczęli wątpić w jego solidność, a marketing szeptany zamiast sprzymierzeńcem mógł okazać się wrogiem.
Kłopoty Darka wynikały z deficytów w organizacji siebie, swojego otoczenia i zadań. Świeżo upieczony przedsiębiorca nie wiedział, czym jest planowanie. Naiwnie wierzył, że wszystko, co sobie wymyśli – od spotkań z klientami, po prowadzenie księgowości i życie prywatne – zdoła upchnąć w 24 godziny. Codzienność coraz bardziej odzierała go ze złudzeń. Postawiony pod ścianą rozpaczliwie rzucał się w wir pracy, przez co zaniedbywał sen, jedzenie i relacje rodzinne.
Najpierw potrzebował zrozumieć, czym jest zarządzanie sobą w czasie. Przede wszystkim Darek nauczył się dzielić zadania na ważne – nieważne oraz pilne – niepilne. Dzięki niej wiedział, którymi sprawami trzeba zająć się natychmiast, a jakie może w ogóle zignorować – zyskując tym samym sporo czasu.
Sprawy ważne i pilne to takie, które wymagają natychmiastowej reakcji. Ich niezałatwienie może być początkiem poważnych kłopotów dla firmy. Zadania pilne i nieważne mogą zostać przekazane do realizacji w późniejszym terminie albo wykonane przez inne osoby. Rozwiązanie idealne to takie, gdy swoje obowiązki możemy rozplanować w czasie, przypisując do nich konkretne zasoby, jakie zamierzamy wykorzystać (sprzęt, ludzi, swoje talenty i umiejętności). Te zadania sklasyfikujemy jako ważne i niepilne. I ostatnia kategoria, która dla Darka była wielkim odkryciem. Okazało się, że w ciągu dnia traci masę czasu na rzeczy, które ani nie są ważne, ani pilne. Było to przeglądanie stron internetowych, pogawędki ze znajomymi czy śledzenie portali społecznościowych. Wszystko to z perspektywy skuteczności działania jego firmy było bezwartościowe, a pożerało cenne minuty. Ostatecznie więc Darek nauczył się porządkować zadania, jakie miał do wykonania, według priorytetów. Raz w tygodniu planował to, co ma do wykonania przez najbliższe siedem dni. Pilnował, aby każdy dzień miał jasno określony harmonogram, a czas przeznaczony na zaplanowane zadania był realny i zawierający margines bezpieczeństwa, w który można było wpisać nieprzewidziane zdarzenia.
Jego wielkim sukcesem było zrozumienie, jak ważne jest, by zaczęte czynności kończyć od razu. Jeśli więc sprawdzał e-maile, to niezwłocznie odpisywał na te, które przeczytał. W sytuacji, gdy wiedział, że nie ma na tę czynności czasu, rezygnował ze sprawdzania poczty w ogóle. Nic go wówczas nie odciągało od obowiązków i nic nie zostawało do zrobienia na później. Nauczył się segregować dokumenty, dzięki czemu łatwo je odnajdował i szybko mógł się przygotować na spotkanie ofertowe z klientem. W efekcie tak się dużo spokojniejszy, co było ważnym czynnikiem w zarządzaniu jego wizerunkiem profesjonalisty. W sześć tygodni Darek stał się nowym, lepszym, bo skutecznym przedsiębiorcą.
Wyróżnione franczyzy
Żabka
Sklepy typu convenience
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Costa Coffee
Kawiarnie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
Da Grasso
Pizzerie
So Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sfinks postawił na franczyzobiorców
Wszystkie sieci należące do Grupy Sfinks są już w całości franczyzowe. Jednocześnie ogólna liczba restauracji spadła o 10 proc.
Tibesti przyspiesza
W ostatnich miesiącach marka Tibesti uruchomiła dwa nowe lokale, a wkrótce pojawi się kolejny. Czy to dobry moment na otwarcie pizzerii?
Na jaki biznes postawić?
Nowy „Własny Biznes FRANCHISING” już dostępny! Pomysły na biznes usługowy. Superbrands warte poznania. Wskazówki, jak wybrać wiarygodną franczyzę....
Medicover wchodzi we franczyzę fitness
Wielki debiut na rynku franczyzy. Grupa Medicover udostępnia licencję na autonomiczne siłownie Just GYM by Medicover.


